CHOROBY - >  POMOC POLINESIAN NONI W ALERGII

Opracowanie i konsultacja:
 
mgr Renata Zarzycka>>

Sok z Polinesian Noni doskonale sprawdza się przy wspomaganiu leczenia wszelkiego typu alergii, a wyniki są wprost zaskakujące - 88% skuteczności>>!

Pani Edyta od dziesiątków lat cierpiała na wszelkiego typu alergie. Po około zaledwie dwóch miesiącach kuracji sokiem z Noni, objawy znacznie zelżały, jednak na całkowitą poprawę trzeba będzie jeszcze poczekać.
Ocenia się, iż długość kuracji  naturalnymi produktami w celu osiągnięcia znaczącej poprawy, należy obliczyć zamieniając lata choroby na minimalną liczbę miesięcy.
.

*  *  *

Nasza córka Agnieszka od wielu już lat cierpi na nieustający wprost suchy, alergiczny kaszel - wstęp do astmy. Ogólnie jej odporność jest na wysokim poziomie, ale kiedy przychodzi sezon grzania kaloryferów w domu i suchego powietrza, problem kaszlu narasta.
Jesteśmy przeciwnikami syntetycznych środków leczniczych i sterydów używanych w leczeniu chorób astmatycznych i alergicznych. Staramy się je stosować tylko wyłącznie w sytuacji zagrożenia życia.
Stosowaliśmy wiele produktów naturalnych. Kaszel wyciszał się na dłuższy czas, po czym znowu powracał szczególnie na jesień. Dopiero kiedy wprowadziliśmy dawki lecznicze Polinesian Noni z Mega Protect przez pierwszy miesiąc kuracji, już po tygodniu suchy kaszel zamienił się w kaszel z flegmą. Mokry, ciężki kaszel utrzymywał się jeszcze przez jakiś tydzień. W krótkim czasie kaszel wyciszył się i generalnie problem zniknął.
Zauważyliśmy, iż kiedy zdarzy się nam zapomnieć o profilaktyce przez dłuższy czas, kaszel powoli wraca. Wtedy szybko znowu stosujemy profilaktyczne dawki Polinesian Noni wraz z naszym ulubionym i niezawodnym Garlic Caps i C 1000 [więcej ].


*  *  *

Sok NONI - łagodzi objawy alergii

U mojego syna, po kilku infekcjach wirusowych, wykryto astmę oskrzelową. Zrobiono zdjęcie płuc, a w przychodni lekarskiej poddano go terapii oddechowej. Okazało się, że syn jest uczulony na kurz, grzyby pleśniowe, a w Kalifornii, gdzie mieszkamy, w każdym domu jest tego pełno. Zaczęłam mu podawać 1 łyżkę Polinesian Noni co godzinę, przez osiem godzin. Następnego dnia zażywał go co dwie godziny, łącznie dwie uncje (2 x po 30ml = 60 ml dziennie). Drugiego dnia oddychał znacznie lżej, czuł się o wiele lepiej. Kontynuowaliśmy kurację, trzy razy dziennie jedną miarkę równą 30ml (dziennie 2 x po 30ml), a wyniki po paru dniach były rzeczywiście spektakularne. Mój syn przez całe lato nie miał żadnych objawów alergicznych, aż do powrotu do szkoły, kiedy znów zaczęło mu ciec z nosa, miał obrzęknięte i zaczerwienione oczy. Dlatego powrócił do stosowania soku z Noni w ilości 1 uncji (30 ml), który wypija zaraz po przebudzeniu na czczo. W dość krótkim czasie dolegliwości minęły. Obecnie, kiedy czuje, że jest przeziębiony, zwiększa tylko dawkę, aż do ustąpienia objawów. Mój syn ma piętnaście lat, jest typowym nastolatkiem, zjada różne rzeczy bez zastanowienia, jednak dodatkowa dawka noni jako wzbogacenie codziennej diety, pozwala mu zachować zdrowie. Lekarz nie zalecał noni, bo nie znał jego działania - sama mu je zaleciłam. Nancie J.Fleming

* * *

"Kiedy u mojego 5-letniego synka rozpoczęłam leczenie alergii i ciągłych problemów z infekcjami i przeziębieniami, okazało się, iż po 2 tygodniach kuracji Polinesian Noni i Garlic Caps z nosa i gardła zaczęły spływać duże ilości dokuczliwego śluzu. Podawałam wtedy 3 x 5 ml soku noni, 3 x 1 kapsułka Garlic Caps oraz AC Zymes. Nadmiar śluzu dość mnie zaniepokoił, ale dziecko nie miało przy tym gorączki. Śluz ten zatkał nos i mojemu synkowi ciężko było oddychać. Po konsultacji ze specjalistami dobrze znającymi suplementy CaliVita i Noni, zapytano mnie, czy dziecko nie chorowało wcześniej na zatoki?
Chorowało, ale były one zaleczone i wydawało mi się, że jest już wszystko dobrze...
Tym czasem zasuszony przez antybiotyki śluz, zaczął się rozpuszczać i przy okazji odbudowy immunologicznej, układ obronny organizmu rozpoczął "samoleczenie" - usuwanie chorobotwórczego, zasuszonego śluzu z zatok na zewnątrz.
W kolejny tygodniu było jeszcze gorzej. Śluz zaatakował uszy i zaczął się przedostawać mikrokanalikami na zewnątrz powodując lekkie ranki, pojawił się ból, złe samopoczucie, ale nie wystąpiła gorączka. Teraz już wiem, że zjadliwe bakterie chorobotwórcze w wyniku rozpadu  oraz  ich toksyny mogą powodować tak silne toksyczne wżery i pieczenie (w nosie, jamie ustnej oraz na małżowinie ucha), ale wtedy byłam przerażona. Byłam bardzo zadziwiona, iż u mojego dziecka było tego bakteryjnego śluzu aż tak wiele???
Polinesian Noni zaczęłam leczyć
u niego przewlekłe przeziębienie i alergię, a noni "zabrało się" za usuwanie poważniejszych problemów będących zapewne jedną z przyczyn wielu chorób - za leczenie zatok...
Postanowiłam koniecznie dziecku pomóc i ulżyć w bólu. Ruszyłam do lekarza w przychodni, a tam oczywiście zaproponowano leczenia antybiotykami...
Absolutnie nie zgodziłam się na te metody, gdyż wcześniej nie dały one żadnych rezultatów pozytywnych i tylko zadziałały na skutek utajając chorobę w organizmie. Poprosiłam o coś znieczulającego na ból uszu. 

Po konsultacji zmniejszyłam ilość oczyszczających ze śluzu produktów czyli soku z noni i Garlic Caps, aby nieco na pewien czas spowolnić doskonale przebiegający proces oczyszczania się zatok z nadmiaru bakteryjnego śluzu. Konsultacja ze specjalistami od suplementów CaliVita  i Polinesian Noni wskazała mi na możliwość skorzystania z prastarej indyjskiej metody "świecowania uszu", gdzie pod wpływem ciepła i lekkiego podciśnienia , można przyspieszyć oczyszczanie kanalików limfatycznych z rozpuszczonego wcześniej bakteryjnego śluzu. Poszukałam zatem odpowiedniej osoby, która wykonuje podobne zabiegi i po kilku sesjach tzw. "kominków", problem minął bezpowrotnie. Sok noni zatem nie tylko wspomógł odporność mojego dziecka, ale zabrał się za usuwanie przyczyn tych chorób, sięgając aż do leczenia "starej", pozornie zaleczonej choroby - do zatok".  Dziękuję Bogu za produkty CaliVITA oraz owoc NONI. 
Z relacji Klubowiczki CaliVita  z Warszawy, maj 2004

* * *

Mam  Atopowe Zapalenie Skóry, a to leczy się bardzo podobnie jak łuszczycę i wyglądem też przypomina łuszczycę. Stosowałem już różności. Dwa miesiące temu wylądowałem w szpitalu, bo tak strasznie mnie wysypało. Po wyjściu ze szpitala postanowiłem że już nigdy nie doprowadzę się do takiego stanu (chociaż nie zawsze jest to ode mnie zależne). Nawilżam skórę odpowiednimi balsamami oraz oliwką 2-3 razy dziennie, łykam najlepszy olejek z Evening Primrose Oil (bardzo dobra rzecz na skórę!!!), no i też przeciwzapalnie stosuję Zenthonic, bo bardzo mi pomaga.
Łapie się każdej możliwości złagodzenia objawów tego choróbska i jest teraz OK!!!
Po za tym myślę, że też dużo teraz mi pomaga słoneczko  :-)
Cały czas piję również sok noni który gorąco polecam :-) (więcej tutaj >>>)
Piję i smaruję miejsca chorobowo zmienione i muszę przyznać że pomaga, choć zawsze raczej miałem dystans do takich specyfików... Ale wychodzę z założenia, że co nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi.  Grzegorz., Polska 2005

Więcej informacji na temat alergii i jej przyczyn alergii TUTAJ>>> 
O drożdżakach  - sprawcach powstawania alergii i asmy>>>

Jak działa OCEAn21>>>
e-RECEPTA - TUTAJ>>>

Pasożyty (m.in.: lamblie, owsiki, włosogłówka, glista ludzka) i grzybica - przyczyną alergii i astmy.

W Polsce inwazja owsików sięga 95% ludności, włosogłówki - 80%, glisty - 50%, zakażenie lambliami już u niemowląt dochodzi do 80%. Zarobaczenie, grzybica (candida albiensis) i zakażenia pierwotniakami lamblia, daje uboczne efekty w postaci np. alergii, chorób typu łuszczyca, cukrzyca, nerwice, psychozy i cykliczne choroby psychiczne, bóle mięśniowe, bóle kręgosłupa, zespół permanentnego zmęczenia oraz słabej odporności na zakażenia wirusowe i bakteryjne... Więcej>>

Wyślij link do Noni znajomemu/znajomej

http://www.noni.com.pl