|

|
Pan
Lucjan od lat cierpiał na bóle kręgosłupa i stawów, które
nie pozwalały mu się poruszać swobodnie. Przykurczony
wykonywał swoja prace jako magazynier. Jako zaopatrzeniowiec,
często musiał odbywać długie trasy w Polskę. Podczas
kilku godzin jazdy zawsze potrzebował zrobić 5-6 przystanków
na rozruszanie kości i bolesnego kręgosłupa.
Po niecałym miesiącu stosowania Polinesian Noni (wraz ze
Strong Bones), Pan Lucjan wybrał się znowu w długą trasę.
Był bardzo zdziwiony, kiedy dojechał wprost na miejsce bez
potrzeby robienia przerwy na rozruszanie kości i kręgosłupa.
Teraz wszystkim znajomym prezentuje liczne przysiady, aby
udowodnić, iż z prawie człowieka kalekiego, dzięki
Polinesian Noni może dziś zrobić wszystko - nawet "góry
przenosić". Jest gorącym propagatorem produktów
CaliVita i pomaga innym ludziom w potrzebie.
|
|
|
|
.
*
* *
Pewna
pacjentka od trzydziestu lat miała problemy z artretyzmem. Przez cały
czas odczuwała mocne bóle i popadła z tego powodu w depresję. W
dalszym etapie przeszła trzy razy atak serca. Żaden lekarz nie
potrafił jej pomóc, szczególnie jeśli chodzi o bóle. Środki
farmaceutyczne słabo działały a w dodatku doprowadziły pacjentkę
do zwolnienia pracy trzustki w wyniku czego, wystąpiły objawy
cukrzycy. Pacjentka ta straciła wszelką nadzieję i popadła w
depresję.
Pewnego dnia jej siostra była na spotkaniu informacyjnym u
znajomych. Dowiedziała się od prowadzącego to spotkanie,
jak może pomóc cierpiącej siostrze - pacjentce. Opowiedziała
jej o Noni. Nie mając niczego już do stracenia, chora
siostra postanowiła złapać się tej ostatniej "deski
ratunku".
Już po trzech dniach mogła znowu zasnąć bez środków
farmakologicznych. Z dnia na dzień czuła się silniejsza, a
po około dwóch miesiącach była jak "nowo narodzona".
Dręczące ją od ponad 30 lat bóle ustąpiły bez
jakichkolwiek syntetycznych środków przeciwbólowych i
innych leków. Poprawiła się praca serca, uregulowały wypróżnienia
i unormował się poziom cukru we krwi. Dziś może znowu żyć
normalnie. Stosuje profilaktykę Polinesian Noni i dietę
zgodną z grupą krwi. Aby
uzyskać dobre rezultaty, trzeba zażywać 2 do 4 miarek (30ml)
soku z Noni dziennie.
"Zaczęłam
picie soku noni w listopadzie
2002. Poszukiwałam czegoś, co by mi pomogło
na artretyzm w kolanach. Często dostawałam takiego
ataku bólu, że siedziałam z
kolanami zgiętymi pod sobą, później
potrzebowałam pomocy by móc je wyprostować aby
wstać! Wieczorem próbowałam szybko
zasnąć zanim nastąpi ból. Każdej
nocy wstawałam aby wziąć aspirynę albo środek
przeciwbólowy. Budziłam się także
z powodu bólu i pieczenia goleni. Po
dwóch latach artretyzmu dającego mi taki dyskomfort, chciałam
się zdecydować na transplantację kolana. Moja siostra
powiedziała mi bym spróbowała sok noni. Zamówiłam
go i rozpoczęłam picie jednej uncji
dziennie. Po dziesięciu dniach picia soku noni obudziłam się
rano zdziwiona "Hej
Nie musiałam wstawać w środku nocy aby zażyć środek
przeciwbólowy!'' Niedowierzając, piłam mój sok
noni nadal. I boom... znowu spałam
jak skała przez całą noc! Od tego czasu przesypiam każdą
noc. A uczucie pieczenia???
Powiększyłam dawkę soku noni do 3 uncji rano i 1-2 uncji
wieczorem i pieczenie goleni przeszło także do historii.
Do dziś nie wiem co było przyczyną pieczenia, ale najważniejsze
że przeszło. TAK!!!"
Bonita., USA 11 listopad 2002
Zobacz też
co sprawia, że noni pomaga w bólu 
|
|
|