|
... |
Pan Shota Fujirawa z japońskiej prefektury Gifu bardzo
lubił spożywać sushi. Lubił je na tyle, że zawsze się
starał, by było jak to tylko możliwe „żywe i świeże”.
Lecz w ciągu ostatnich 3 lat zaczęły go męczyć ciężkie
bóle głowy, które przypisywał początkowo migrenie i
stresowi spowodowanemu pracą. Dopiero wtedy, kiedy
nastąpiły zakłócenia funkcji psychomotorycznych,
zdecydował zwrócić się do lekarza.
Skanowanie
mózgu i rentgen nic nie wykazały. Jednakże w trakcie
uważnego badania skalpu lekarz zaobserwował nieduże ruchy pod
skórą. Natomiast w czasie przeprowadzenia anestezji miejscowej
lekarze zauważyli małe robaczki wypełzające na zewnątrz.
Natychmiast wykonany został poważny zabieg chirurgiczny. Skala
zarażenia wprawiła lekarzy w osłupienie!
Więcej o pasożytach w naszym ciele
tutaj >> |
Przypominamy Wam, drodzy miłośnicy sushi, iż zarówno robaki
płaskie, jak i obłe oraz ich jajeczka, które w obfitości
występują w każdej rybie, mogą być zabite tylko w trakcie
obróbki termicznej lub zamrożenia. Jajka pasożytów w przypadku
zamrożenia giną dopiero po tygodniu. Zatem pomyślmy 2 razy
zanim następnym razem zjemy sushi!
Żródło po rosyjsku:
http://president.org.ua/news/news-121983/
Ból głowy, migrena >>
Co to jest migrena?
>>
Czynniki prowokujące napady migreny >>
|
|
|