|
Pani
Teresa od pół roku stosuje
Polinesian Noni na swoje
dolegliwości. Wcześniej leczyła się hormonalnie z powodów
niedoczynności tarczycy oraz spraw kobiecych. To spowodowało
u niej lekką nadwagę i problemy z wypróżnieniem. Postanowiła
jednak skończyć z syntetycznymi środkami, które nie dawały
jej poprawy.
Dziś
wszyscy znajomi pytają ja co zrobiła, że ma tak wspaniała
sylwetkę?
Uregulowały
się wypróżnienia. Do
tego ustąpiły problemy z niedoczynnością tarczycy, a od
lat lekko wystające wole, zniknęło. Wyniki ostatnich
badań kontrolnych okazały się wprost wzorcowe, a rozmiar
ubrań z 40 zmienił się na 38. Ubyło jej ponad 12 kg. Pani
Teresa mając dużo stresów i problemów osobistych,
doskonale znosi trudną sytuacje i wie, że zawdzięcza to
wszystko Polinesian Noni.
*
* *
Wiele
osób stosujących
Polinesian Noni na zupełnie inne przypadłości
niż odchudzanie, zgłosiło nam uregulowanie wypróżnień,
przemiany materii oraz zadawalający spadek wagi aż bardziej
właściwej.
|