 |
|
Czy
wiesz...
że
oficjalne dane statystyczne dla
skuteczności chemioterapii,
to zaledwie 5% całkowitych wyleczeń z nowotworów...
W materiale
filmowym TVN24 z dni 12.06.1007
Minister Zdrowia
prof. Religa
wypowiedział się w sprawie leczenia swojej choroby
nowotworowej, że nie jest przekonany czy dla 5% warto narażać
się na istotne powikłania związane z chemioterapią. Więcej na
temat poważnych skutków ubocznych chemioterapii łącznie ze
skutkiem śmiertelnym
tutaj>>
.
|
|
|
Choroby
nowotworowe - lekarze
i ich pacjenci
1
2
3
4
5
6
7 8
9
|
 |
|
|
JAK
KUPIĆ NONI

Onkowirusy -
>>
|
.
Jak
do tej pory Noni jako nieliczna roślina w przyrodzie, potrafi "naprawić" System
Kontroli Podziałów Komórkowych, który jeśli przestaje sprawnie
funkcjonować w organizmie, pozwala na niekontrolowane mnożenie się
komórek i powstawanie z nich guzów. Dlatego o tych, którzy w
czasie choroby nowotworowej przyjmują
"żywe" Noni
mówimy, że dali sobie
drugą szansę na życie i zdrowie.
*
* *
"...Mam przykład
pacjentki, u której zatrzymał się wzrost guza w mózgu, pod wpływem
Polinesian Noni. W trakcie picia drugiej butelki zmniejszył się
wyraźnie w tomografii komputerowej..."
- fragment wykładu doktor nauk med. Danuta Broniarczyk - Pawłowska.
*
* *
|
|
|
Moja najlepsza przyjaciółka miała rak
wątroby , który robił przerzuty na okrężnicę. Dawano jej 5%
szans na przeżycie dwóch lat. Rozpoczęła picie soku noni
i odżywianie się zdrową żywnością. Sześć tygodni później
powiedziano jej, że nie znaleziono żadnych oznak raka. Jacki
S., USA 30 czerwca 2000
Doktor
Neil Solomon, (Physiology) - lekarz i publicysta, od 1997 roku
prowadzi badania nad działaniem morinda citrifolia. W swoich badaniach oparł się na ponad 50 raportach
amerykańskich lekarzy, z którymi współpracował oraz na ponad 10
tysiącach ich pacjentów i opracował tabelę
skuteczności działania Noni. Wyniki badań przeprowadzone w
amerykańskich klinikach wykazały, iż w wyniku blokady dopływu
krwi do komórek jaki sprawiają składniki Noni, guzy zostają dosłownie
"zgładzone".
*
* *
U pani Ewy lat 40 ( posiadaczka grupy krwi 'A")
w kwietniu 2004 roku stwierdzono bardzo złośliwą odmianę nowotworu -
mięsak z rodzaju sarcoma. Zaatakowane zostały
wszystkie narządy. Objętość rozrostu nowotworowego przekroczyła
ilość trudną do wyobrażenia. Rozrost został usunięty z wnętrza jamy
brzusznej chorej w objętości porównywalnej do 2 wiader. Lekarz
operujący zdawał sobie sprawę z tego, iż chora tkanka nie została w
całości usunięta. Po operacji chora została wypisana ze szpitala bez
jakichkolwiek pozytywnych rokowań z lekami, które miały jedynie
uśmierzyć ból. Lekarz dał jej miesiąc życia, maksymalnie - dwa.
Ponieważ nie było nic do stracenia, Pani Ewa zdecydowała się na
kurację naturalną preparatem Polinesian Noni (wiele dawek w ciągu
doby - minimum 6 x po 30ml).
Pani Ewa przeżyła miesiąc i kolejne, a po roku czasu (maj 2005) Pani
Ewa czuła się znakomicie. Lekarze twierdzili, że nawet zdrowi ludzie
nie mają tak dobrych wyników badań laboratoryjnych jakie miała Pani
Ewa. Warto wspomnieć, iż Ewa pozbyła się również dokuczliwej astmy (
przyczyną które bywają pasożyty a szczególnie grzyby i bakterie
chorobotwórcze). Orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy
zostało cofnięte, a Pani Ewa powróciła do dotychczas wykonywanego
zawodu.
*
* *
Fragmenty
korespondencji dotyczące Filipka i innych dzieci chorych na białaczkę
April
12, 2006 10:03 PM
...Przed
podaniem chemii w tym ostatnim protokole, tj. 03.04.06 poziom
Hgb wynosił 13,5 g/dl , a po chemii 11.04.06 spadł
i osiągnął już tylko 11,3 (dostał chemię 3 razy). A więc
skutki uboczne są, ale jak na razie słabsze niż w tym
pierwszym protokole leczenia. Sądzę, że 5,5 m-ca
podawania mu Polinesian Noni i 4 m-ce – Ocean21 przynoszą
świetne efekty!
Poziom
białych krwinek podczas całego leczenia, które odpowiadają
za odporność nie spadł u niego poniżej 1,3 G/l, a
często wynosił ponad 5G/l!
Teraz po ostatniej chemii poziom białych krwinek wyniósł: 2,4.
U dzieci w czasie chemioterapii zazwyczaj wynosi od 0 do 1
G/l i to przeważnie bliżej tej dolnej granicy, przez co są
wyjątkowo narażone na różne zakażenia (zapalenia i grzybice
płuc, błon śluzowych, sepsa itp.).
Filip nie miał nawet najmniejszej infekcji. Dwa razy pojawiła
się u niego podwyższona temperatura (do 38,2) jako reakcja na
chemię i nie trwało to dłużej niż kilka godzin.
Sent: Thursday, May 18, 2006 8:48 PM Subject: RE:
Jeszcze raz podziękowania
"Mam nadzieję,
Panie Piotrze, że najgorsze już za nami.
Oczywiście, Filip dalej będzie pił
Polinesian Noni i
Ocean21 w mniejszych
dawkach. Myślę, że 1 raz dziennie po 30 ml powinno wystarczyć.
Jak Pan sądzi?
Tak, jak Pan napisał, pomagamy innym rodzicom. Między
innymi dzięki temu Patryk S. leczony w Chorzowie na
neuroblastomę przetrwał trzy serie megachemii przygotowujące
go do przeszczepu.
Polinesian Noni
(liofilizowany sok) zaczął pić pod koniec stycznia gdy
lekarze nie dawali mu szans, bo był to nawrót choroby a
organizm nie reagował na chemię. Już kilka dni po tym po raz
pierwszy lekarze nie mieli problemu z pobraniem mu szpiku.
Teraz jest leczony izotopami i już wkrótce będzie miał
przeszczep w Poznaniu.
W naszym szpitalu jest też malutka 8 m-czna dziewczynka, chora na mięsaka. Od jakiegoś miesiąca
dostaje Ocean21. Jej mama po rozmowie z nami chciała podawać
Noni, ale małej nie smakowało, więc zaproponowaliśmy Ocean21.
Weronika pije i też dobrze znosi leczenie.
Od jutra też
kolejny mały pacjent zacznie pić
Polinesian Noni – 8-letni chłopiec też
chory na neuroblastoma IV stopnia. Lekarze dają mu ok. 40%
szans, ale jego mama też jest zdecydowana podawać mu Noni.
W
szpitalu wszyscy – i lekarze
i rodzice nie mogą się nadziwić, że Filip tak szybko przeszedł
to leczenie. Minęło niecałe 7
miesięcy od rozpoczęcia. Inne dzieci mają często nieplanowane
przerwy z powodu infekcji, zakażeń i innych powikłań po
chemii. Oczywiście, inni rodzice wiedzą, że to dzięki temu, co
mu dodatkowo podajemy. Lekarze pewnie też, ale głośno tego nie
powiedzą. Myślę, że przetarliśmy trochę szlaki innym rodzicom
i że będą mieli więcej odwagi, żeby coś więcej robić niż tylko
bezkrytycznie i biernie ufać lekarzom.
Pozdrawiam. -
Iza
Więcej z tej historii, pełen tekst całej
korespondencji dotyczącej kuracji na białaczkę na stronie
tutaj
tutaj >>
*
* *
W
lipcu 2003 roku zgłosił się do nas ojciec 3-letniego chłopczyka
chorego na białaczkę z Rymanowa Zdroju.
Lekarze nie dawali większych szans na wyzdrowienie, a ojciec
absolutnie nie chciał korzystać z klasycznych metod leczenia.
Skontaktował się z nami (więcej
o nas>>>) i podjął leczenie Polinesian Noni
w dawce leczniczej odpowiedniej dla dziecka dla dziecka.
W styczniu 2004 roku gruntowne wyniki badań jakie wykonano u dziecko,
potwierdziły zupełne cofnięcie się choroby i wyzdrowienie
chłopca. Tato chłopca poinformował
nas o tym fakcie ze łzami szczęścia w oczach. Po roku czasu
dzwoniliśmy z pytaniem, czy wszystko jest w porządku. Tato
chłopca zapewnił nas, iż chłopiec rozwija się prawidłowo, jest
zdrowy, a po chorobie nie ma śladu. Więcej na
temat białaczki tutaj
tutaj >>
* *
*
Podczas
krótkiej podróży na Thaiti,
Mitchel Tate spotkał pewną kobietę, która była w końcowej
fazie raka. Lekarze dawali jej
zaledwie dwa tygodnie życia. Na usilne prośby swojego
przyjaciela zaczęła spożywać owoce Noni. Została całkowicie
wyleczona. Nieco zdziwieni lekarze potwierdzili tylko, że owa
kobieta nie ma już jakichkolwiek znamion śmiertelnej choroby, którą
miała przecież będąc już w bardzo zaawansowanym stanie.
*
* *
W lipcu 2002, gdy miałem
47 lat, rozpoznano u mnie raka okrężnicy. Podczas operacji
lekarze stwierdzili, że rak okrężnicy rozciągnął się aż do
mojej wątroby i nie można było go operować z powodu
ilości guzów. Wychodząc ze szpitala do domu poinformowano
mnie, że mogę rozpocząć chemoterapię.
W dniu w którym wróciłem do domu, zadzwonił do mnie mój były
nauczyciel i spytał, czy mógłby do mnie przyjść z wizytą.
Zdziwiłem się, ale zawsze cieszyłem się jak go widziałem i czekałem
na spotkanie.
Podczas krótkiej wizyty opowiedział mi o wspaniałym produkcie, który
nazywa się sok noni. Pił go wraz z żoną. Pomyśleli, że może noni
mi także pomoże?
Natychmiast się zdecydowałem, ponieważ wiedziałem, że nie mam nic do
stracenia. Zacząłem pić osiem miarek( 8 x po 30ml) dziennie wraz z
wodą destylowaną.
Potem po miesiącu zmniejszyłem moją dzienną dawkę do czterech miarek
i do teraz piję cztery miarki dziennie.
Zacząłem chemioterapię 10 września 2002 i miałem w sumie
siedemnaście zabiegów. Nieraz podczas tych terapii poziom krwi
schodził poniżej normalnego, a po sześciu zabiegach wszystkie
moje guzy zwapniały. Mój doktor nie potrafił znaleźć żadnego
wyjaśnienia na bardzo szybkie tempo w jakim moje guzy wapniały
i fakt , że nie traciłem moich włosów ani nie chorowałem na nic.
Wierzę, że sok noni wzmocnił moje ciało przygotowując je do
chemoterapii i pomógł w odpieraniu jakichkolwiek chorób podczas
całego procesu.
Cieszę się z korzyści jakie picie soku noni przynosi naszemu
zdrowiu. Nigdy nie przestanę go pić!
Wierzę również, że obroni moje ciało przed ewentualną
wznowią
- atakiem raka. Gary B., USA 17
lipca 2003
*
* *
"Jeśli chwalisz coś czego nie rozumiesz, to jest to błąd, ale
gorszą rzeczą jest potępianie tego"
- Leonardo da Vinci
Moje
zainteresowanie się naturalnymi składnikami diety, wyniknęło stąd,
iż musiałam
zadbać o stan swojego zdrowia z powodu zaparć ciągnących się od lat
i innych dolegliwości. Kiedy dowiedziałam się że mam nowotwór złośliwy piersi,
pilnie rozpoczęłam kurację większymi dawkami sokiem noni. Piłam 2 x
dziennie po 2 miarki
Polinesian NONI. Miałam także
kamienie w pęcherzu żółciowym prawdopodobnie spowodowane blokadą
cholesterolu w wątrobie i złym wydalaniem soli żółciowych w jelicie. Wszystko przez
te wieloletnie zaparcia. Dowiedziałam się, że na 10 kobiet z z guzem
piersi, aż 9 miało wcześniej różne problemy jelita. Byłam
statystyczną jedną z dziewięciu kobiet w podobnej sytuacji.
Zaproponowano mi na zaparcia kaktus opuncji -
Nopalin, który pomógł mi
odblokować jelito i
wątrobę. Od
kiedy stosowałam Nopalin oraz rozpoczęłam picie soku noni,
natychmiast poczułam poprawę stanu zdrowotnego w całym organizmie.
Moja wątroba jest zdrowsza, zniknęły po 2 miesiącach zaparcia,
a ja czuję się znacznie lepiej. Ruszył upragniony proces
oczyszczania organizmu i zwiększyła się moja nadzieja na
zdrowie.
Kiedy do codziennej diety dodałam
ZENTHONIC (z owocu mangostan)- bogactwo ochronnych przeciwnowotworowych
antyoksydantów, poczułam, iż zmniejszyła się moja chroniczna
depresja oraz przygnębienie z powodu choroby i wieloletnich problemów
ze zdrowiem. Zenthonic posiada ogrom energii słońca, bo składa
się z indyjskiego
mangostan i wielu koncentratów owoców. Lepiej się
czuję. Mam teraz dużo energii, aby w pełni wyzdrowieć.
Czasami wracam do myśli, że mogłabym dziś być
bardzo chorą osobą, jakie obserwuję w około siebie po klasycznych
terapiach, bez naturalnego wspomagania organizmu. Gdybym posłuchała
rad swojego lekarza byłabym wśród tej grupy, a może już by mnie nie
było po licznych chemioterapiach i kolejnych przerzutach?
Przecież kiedy pokazałam lekarzowi te naturalne produkty z myślą, że
mi pomoże i z wielką w niego nadzieją,
lekarz onkolog skwitował te naturalne i nieszkodliwe specyfiki, bo zapewne
nigdy nie uczono go na temat naturalnego wspomaganiu organizmu - nie oglądając dokładnie, nie czytając składu, skwitował jednym zdaniem: "złodzieje żerują
na ludzkim nieszczęściu".
Lekarz z pewnością nie miał żadnej wiedzy na temat soku NONI i
innych naturalnych składników. Pewnie nie korzystał od dawna z wielu
konferencji medycznych na świecie, gdzie mówi się na temat
najnowszych metod leczenia- naturalnych, na temat podstaw choroby
jakimi są grzyby i inne pasożyty np. przywry. Nie umiał skorzystać z
dobrodziejstw naturalny i nie rozumiał jak można to stosować, bo nie
miał wiedzy na ten temat. Zachował się tak, jak o tego typu
wszystkowiedzących ludziach, pisał kiedyś Johann W von Goethe -
" Czego człowiek nie rozumie, tym nie włada".
Nie posłuchałam go
bo, dla mnie, okazał się on niedouczonym
przeciętniakiem i nie stanowił żadnego autorytetu takiego, jak np.
prof. Valeria Szedlak-Vadocz, której
materiały naukowe pt.
"Noni - indiańska morwa", miałam
przyjemność wcześniej przeczytać. Przekonała mnie również książka
Pana Jacka Skarbka pt. "Owoc noni".
Zmieniłam szybko lekarza konsultanta potrzebnego mi tylko do
okresowych badań. Nigdy nie pokazywałam mu, że biorę jakiekolwiek
naturalne produkty wspomagające leczenie i ratujące moje zdrowie. Do
dziś często zastanawiam się, dlaczego pewne medyczne prawdy, mimo że
są udowodnione ponad wszelką wątpliwość, tak długo muszą czekać na
akceptację zarówno przez świat medyczny, jak i ogół społeczeństwa?
Urszula.N, kwiecień 2006
Witam, Panie
PiotrzeJ,
Nie wiem czy
zwrócił Pan uwagę na informację dot. prof. Religi podaną dziś w
Onecie:
„W
trakcie operacji usunięto wszystkie komórki nowotworowe.
Nie ma bezpośrednich wskazań do
chemioterapii, ale można ją zastosować profilaktycznie.
Jednak jej efekty tylko nieznacznie
zwiększają szanse wyleczenia.
- Na razie postanowiłem unikać stresu. Zastanawiam się, choć
bardziej skłaniam się do tego, żeby nie robić żadnych
dodatkowych zabiegów. Decyzję podejmę w ciągu dwóch tygodni -
mówi. - Jako lekarz wiem - dodaje Zbigniew Religa - że
teraz najważniejsze jest dla mnie odbudowanie systemu
immunologicznego. Chcę dać możliwość temu mojemu własnemu
wojsku, które jest we mnie, by samo zwalczyło chorobę. Potrzebne
mi są dwa tygodnie absolutnego spokoju.”
W materiale filmowym TVN24 jest jego wypowiedź, że nie jest
przekonany czy dla 5% warto narażać się na istotne powikłania
związane z chemioterapią. O tyle procent chemioterapia w jego
przypadku zwiększa odległe szanse przeżycia.
Bardzo ciekawe, prawda??? Lekarze wiedzą jak ważny jest silny
układ immunologiczny, ale nic nie mówią pacjentom. Gdy
chodzi o ich zdrowie to wtedy od razu widać „zalety” medycyny
konwencjonalnej i chemioterapii.
U nas wszystko w porządku. Filip czuje się świetnie. Pod koniec
maja minął rok od zakończenia leczenia szpitalnego. Ostatnio
spędziłam z nim 4 dni nad morzem. Tabletki (spirulina, C1000,
Garlic Caps, Strong Bones) i Noni grzecznie łyka.:)
Pozdrawiam
serdecznie Pana i Panią RenatęJ
Iza,
June 13, 2007 2:38 PM
|
|
|
| |
HISTORIE PACJENTÓW CHORYCH NA
RAKA c.d. str.2 >>
NONI A RAK:
WOJNA NA POZIOMIE KOMÓRKOWYM>>
WSPOMAGANIE LECZENIA: RECEPTY
NATURALNE>>
Więcej na temat statystyk skuteczności
wyleczeń za pomocą klasycznych metod leczenia nowotworów
Zadaj pytanie
tutaj>>>
Informacje
umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy
sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan
zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z
właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem autora tego
serwisu udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź
branie odpowiedzialności za osoby, które zdecydują się
stosowania wspomagających środków naturalnych. |
|
Suplementy
wspomagające leczenie RAK:
ZENTHONIC, OCEAN
21, IMMUNAID, MEGA PROTECT, SHARK AID, OXYMAX, C 1000, PARAPROTEX,
AC ZYMES ,
PRO SELENIUM,
SUPER CO Q 10, i INNE.
|
|
|
|
|
[Więcej
o bioenergii owocu Noni
]
[Więcej na temat
skuteczności wyleczeń za pomocą
klasycznych metod leczenia nowotworów
]
[Jak
ważne dla Ciebi są enzymy zawarte w soku NONI
]
.http://www.noni.com.pl |
|
|
Informacje
umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy
sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i
wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi
służbami medycznymi. Nie jest celem autora tego serwisu
udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie
odpowiedzialności za osoby, które zdecydują się stosowania
wspomagających środków naturalnych.
LISTA CHORÓB
- TUTAJ>>> |
|
|
1
2
3
4
5
6
7
8
9
Wyniki związane z: nowotwory
nowotwory - objawy ,
nowotwory - przyczyny,
nowotwory kości,
nowotwory mózgu,
nowotwory
skóry,
nowotwory okrężnicy -
nowotwory jelita grubego,
nowotwory
nerek,
nowotwory wątroby i trzustki,
neuroblastoma,
nowotwory piersi,
nowotwory płuc, zapalenie opłucnej, odma, woda w płucach, azbestoza,
nowotwory łagodne,
nowotwory - białaczka,
hemofilia,
białaczka limfoblastyczna,
białaczka szpikowa,
ziarnica,
rak,
aids,
cukrzyca,
chłoniak,
niedokrwistość ,
onkologia,
torbiele,
guzy, guzy, cytologia,
chemioterapia,
chemioterapia,
DAWKI NONI na nowotwory
FILM
- OBJAWY I DIAGNOSTYKA NOWOTWORÓW (45 minut)>> |
|
|
|