 |
|
Czy
wiesz...
że
oficjalne dane statystyczne dla skuteczności chirurgii,
to zaledwie 22% całkowitych wyleczeń z nowotworów...
|
|
|
Choroby
nowotworowe - pacjenci i ich historia
Opracowanie i
konsultacja:
mgr Renata Zarzycka>>
1
2
3
4
5
6
7
8
9
|
 |
|
Guzy
piersi, problemy cytologiczne, torbiele, cysta, mięśniaki
Opracowanie i
konsultacja:
mgr Renata Zarzycka>>
|
|
JAK
KUPIĆ NONI

Onkowirusy -
>>
|
Pani
Halina D. z Brzozowa w wieku menopauzy, dowiedziała się, iż ma
zgrubienia na piersiach w postaci torbieli oraz cytologiczną trójkę.
Lekarz kazał jej czekać i zgłosić się na badania za pół roku.
Jednak zaniepokojona sytuacją, rozpoczęła kuracje Polinesian
Noni w dawce leczniczej. Do kuracji tej dodała
Garlic
Caps,
Shark Aid oraz
AC Zymes i zastosowała dietę zgodną ze swoja grupą
krwi "A". Wyeliminowała też wytwarzające śluz w
organizmie produkty m.in.
mleko oraz inne pokarmy, bogate w
białka zwierzęce. Po dwóch miesiącach
torbiele w piersiach zniknęły, a po czterech miesiącach również
badanie cytologiczne przyniosły pozytywny obraz. Przez cały ten
czas pani Halina stosowała na noc również tampon OB lekko nasączany
roztworem wody i soku z Noni.
Dziś Pani Halina stosuje świadomą profilaktykę u siebie oraz w
całej rodzinie i odżywia się dziś zgodnie z grupą krwi A.
(Z osobistych doświadczeń autorów serwisu)
Na temat chorób
kobiecych, ich przyczyn powstawania i o naturalnych sposobach
leczenia, więcej przeczytaj
tutaj>>
|
|
|
*
* *
Dr
R.Heinecke relacjonuje o pewnej pacjentce cierpiącej na guza piersi, która we Francji została całkowicie wyleczone z tego
nowotworu dzięki
kseroninie (prokseronina jest w soku z Noni). Jej
lekarz zaproponował jej mastektomię. Pacjentka odpowiedziała mu,
że wołałaby już umrzeć, niż zgodzić się na to. Tak
więc zaproponował leczenie przy pomocy kseroniny (prokseronina
jest w soku z Noni). Ów pacjentka zgodziła się na to. Przez dwa
tygodnie aplikowano jej czystą kseroninę (prokseronina jest w soku
z Noni). Badanie po dwóch tygodniach wykazało, że guz przestał
już rosnąć. Interesujące przy tym było to, że komórki raka
nie zostały zabite. Kseronina doprowadziła je do tego, że zaczęły
z powrotem wykonywać funkcje, takie jak wykonują całkiem zdrowe
komórki. Z biegiem czasu organizm kobiety był w stanie pozostałe
komórki rakowe zastąpić przez całkiem nowe i zdrowe. Kobieta
została całkowicie wyleczona z tego nowotworu.
*
* *
Anna
G. z Monachium we wrześniu 1999 r. wyczuła na swojej piersi lekkie
zgrubienie - guz był złośliwy, a dwa tygodnie później został
zoperowany. Później spotkała ją seria zabiegów chemioterapii i
naświetlania. Po pierwszej chemioterapii czuła się fatalnie i męczyły
ja nudności. Na szczęście przyjaciółka przywiozła dla niej z
USA naturalny sok z Noni. Miał on wzmocnić osłabiony system
immunologiczny Anny. okazał się, iż zadziałał
wspaniale. Wszystkie kolejne chemioterapie Anna przeszła bez
problemu ku dużemu zaskoczeniu lekarzy obserwujących jej bardzo
dobre samopoczucie i wyniki badań krwi.
Anna D. jako dziennikarka po wyzdrowieniu, podzieliła się
z czytelniczkami kilkoma cennymi radami:
"Recepta na powodzenie
jest następująca: medycyna plus naturalny środek leczniczy plus
optymizm".
*
* *
Pani
Luiza B. miała raka piersi z przerzutami na wątrobę. Przed
drugą chemią rozpoczęła kurację z Noni. Dzięki temu okres
chemioterapii znosiła z dobrym samopoczuciem z doskonałymi
wynikami krwi. Po zastosowaniu dwóch butelek, badania wykazały
zniknięcie jednego z guzów na wątrobie i znaczne zmniejszeni się
drugiego. Lekarze ze zdziwieniem obserwowali całą kurację oraz
wyniki badań Pani Luizy.
*
* *
Pewna
pozornie "zdrowa" kobieta pragnąc nieco zrzucić wagi i
odchudzić się postanowiła zastosować suplementy CaliVita
wspomagające odchudzanie, a w tym Polinesian Noni. Już w pierwszym
miesiącu zauważyła, iż dzieją się z nią jakieś dziwne
rzeczy. Jej organizm co prawda powoli spadał z wagi, jednak z dróg
rodnych wydobywały się dziwne "odchody". trwało tak około
miesiąca. Po zrobieniu badań ginekologicznych oraz USG okazało się,
iż podczas tej nietypowej kuracji odchudzająco - oczyszczającej
"zniknęły" zupełnie mięśniaki macicy, które
były od dawna zmorą naszej konsumentki. Jaj radości i zdziwieniu
nie było końca.
*
* *
Młoda
kobieta, która chciała dochować się potomstwa, pewnego
dnia usłyszała od lekarza diagnozę - mięśniaki - usunąć
operacyjnie. Chcąc uniknąć operacji szukała wśród wielu metod,
jednak zabieg bezoperacyjny kosztował dla niej zbyt drogo i
zdecydowała się na podjęcie próby usunięcia mięśniaków
metoda naturalną. Z bardzo dużych mięśniaków po dwóch miesiącach
intensywnej kuracji Polinesian Noni 3 x 30ml wraz z Sharc Aid 3 x 4
tabl. i Garlic Caps 3 x 2 kaps. które jej zaleciłam, jej lekarz
ginekolog to co zobaczył określił jako "cud". Nie wiedząc
o naszej kuracji stwierdził, iż pierwszy raz widzi takie
samoistne, znaczne zmniejszenie się mięśniaków. Z wielkich mięśniaków
został jeszcze zaledwie mały guzek. Do naturalnych suplementów
zaleciłam absolutne trzymanie się diety zgodnej z grupa krwi i
unikanie produktów śluzowtórczych typu mleko i jego przetwory, tłuste
mięsa oraz oczyszczona żywność w tym cukier, produkty na mące
pszennej, sztuczne napoje kolorowe itp. Poleciła jej również
unikanie leków a szczególnie antybiotyków, które powodują często
inwazje grzybów i podłoże do wielu poważnych chorób.
Przywrócenie właściwej homeostazy czyli równowagi
kwasowo-zasadowej w organizmie pozwoliło na powolne oczyszczenie i
usunięcie mięśniaków. Sadzę, iż w krótkim czasie kobieta ta będzie
mogła zajść w ciążę i urodzić zdrowe, silne
dzieci. mgr Renata Zarzycka
*
* *
"Jeśli chwalisz coś czego nie rozumiesz, to jest to błąd, ale
gorszą rzeczą jest potępianie tego"
- Leonardo da Vinci
 Moje
zainteresowanie się naturalnymi składnikami diety, wyniknęło stąd,
iż musiałam
zadbać o stan swojego zdrowia z powodu zaparć ciągnących się od lat
i innych dolegliwości. Kiedy dowiedziałam się że mam nowotwór złośliwy piersi,
pilnie rozpoczęłam kurację większymi dawkami sokiem noni. Piłam 2 x
dziennie po 2 miarki
Polinesian NONI. Miałam także
kamienie w pęcherzu żółciowym prawdopodobnie spowodowane blokadą
cholesterolu w wątrobie i złym wydalaniem soli żółciowych w jelicie. Wszystko przez
te wieloletnie zaparcia. Dowiedziałam się, że na 10 kobiet z z guzem
piersi, aż 9 miało wcześniej różne problemy jelita. Byłam
statystyczną jedną z dziewięciu kobiet w podobnej sytuacji.
Zaproponowano mi na zaparcia kaktus opuncji -
Nopalin, który pomógł mi
odblokować jelito i
wątrobę. Od
kiedy stosowałam Nopalin oraz rozpoczęłam picie soku noni,
natychmiast poczułam poprawę stanu zdrowotnego w całym organizmie.
Moja wątroba jest zdrowsza, zniknęły po 2 miesiącach zaparcia,
a ja czuję się znacznie lepiej. Ruszył upragniony proces
oczyszczania organizmu i zwiększyła się moja nadzieja na
zdrowie.
Kiedy do codziennej diety dodałam
ZENTHONIC - bogactwo ochronnych przeciwnowotworowych
antyoksydantów, poczułam, iż zmniejszyła się moja chroniczna
depresja oraz przygnębienie z powodu choroby i wieloletnich problemów
ze zdrowiem. Zenthonic posiada ogrom energii słońca, bo składa
się z indyjskiego
mangostan i wielu koncentratów owoców. Lepiej się
czuję. Mam teraz dużo energii, aby w pełni wyzdrowieć.
Czasami wracam do myśli, że mogłabym dziś być
bardzo chorą osobą, jakie obserwuję w około siebie po klasycznych
terapiach, bez naturalnego wspomagania organizmu. Gdybym posłuchała
rad swojego lekarza byłabym wśród tej grupy, a może już by mnie nie
było po licznych chemioterapiach i kolejnych przerzutach?
Przecież kiedy pokazałam lekarzowi te naturalne produkty z myślą, że
mi pomoże i z wielką w niego nadzieją,
lekarz onkolog skwitował te naturalne i nieszkodliwe specyfiki, bo zapewne
nigdy nie uczono go na temat naturalnego wspomaganiu organizmu -
nie oglądając dokładnie, nie czytając składu, skwitował jednym zdaniem: "złodzieje żerują
na ludzkim nieszczęściu".
Lekarz z pewnością nie miał żadnej wiedzy na temat soku NONI i
innych naturalnych składników. Pewnie nie korzystał od dawna z wielu
konferencji medycznych na świecie, gdzie mówi się na temat
najnowszych metod leczenia- naturalnych, na temat podstaw choroby
jakimi są grzyby i inne pasożyty np. przywry. Nie umiał skorzystać z
dobrodziejstw naturalny i nie rozumiał jak można to stosować, bo nie
miał wiedzy na ten temat. Zachował się tak, jak o tego typu
wszystkowiedzących ludziach, pisał kiedyś Johann W von Goethe -
" Czego człowiek nie rozumie, tym nie włada".
Nie posłuchałam go
bo, dla mnie, okazał się on niedouczonym
przeciętniakiem i nie stanowił żadnego autorytetu takiego, jak np.
prof. Valeria Szedlak-Vadocz, której
materiały naukowe pt.
"Noni - indiańska morwa", miałam
przyjemność wcześniej przeczytać. Przekonała mnie również książka
Pana Jacka Skarbka pt. "Owoc noni".
Zmieniłam szybko lekarza konsultanta potrzebnego mi tylko do
okresowych badań. Nigdy nie pokazywałam mu, że biorę jakiekolwiek
naturalne produkty wspomagające leczenie i ratujące moje zdrowie. Do
dziś często zastanawiam się, dlaczego pewne medyczne prawdy, mimo że
są udowodnione ponad wszelką wątpliwość, tak długo muszą czekać na
akceptację zarówno przez świat medyczny, jak i ogół społeczeństwa?
Urszula.N, kwiecień 2006
*
* *
W
grudniu 1998 wyczułam guzek w mojej prawej piersi. W kwietniu 1999
potwierdziła to mammografia. W sierpniu 1999 maiłam już w tym
miejscu dwa guzki i doktor chciał zrobić mi operację.
Usłyszałam o soku noni i zdecydowałam się spróbować go zamiast
operacji. W wrześniu 1999 zaczęłam pić sok noni. W październiku 1999
oba guzki znikły! Po dwóch latach, regularne kontrole i wizyty u
lekarza nie wykazują obecności żadnych guzków!
Cyntia B., USA 29 czerwca 2002
*
* *
W tym samym czasie, jej 10 letni syn miał dziwne zgrubienie - guz
- na piersi. Właściwie dawno zgrubienie to powinno być wycięte,
ale rodzice wciąż się z tym wstrzymywali. Z wywiadu okazało się
również, iż tak jak większość polskich dzieci, podstawą diety
u niego było
mleko.
Oczywiście natychmiast wyeliminowaliśmy ten produkt z diety, zastępując
ją dietą zgodną z grupa krwi. Od kiedy chłopiec rozpoczął
kurację Polinesian Noni, guz szybko się wchłonął i nie
pozostawił ani śladu po sobie.
(z
osobistych doświadczeń autorów serwisu)
*
* *
Moja
historia opowiada o teściowej Nancy, której nie dawano
więcej niż sześć miesięcy życia. Miała raka jajnika, który
rozszerzał się na brzuch. Przechodząc operację i chemioterapię,
zaczęła picie soku noni. Rak znikał a jej komórki krwi wracały do
normalnego stanu. Lekarze byli zdumieni! Nie mogli uwierzyć w
jaki sposób jej system immunologiczny dał sobie radę! Obecnie
teściowa jest uwolniona od raka i opowiada każdemu o soku noni!
Michelle
S., USA 21 kwietnia 2001
*
* *
W
czerwcu 1996 dowiedziałam się że mam raka piersi. Byłem zdruzgotana.
Kiedy nasz przyjaciel opowiedział nam o soku noni nie wierzyłam, że
zwykły sok owocowy może zrobić coś dla mnie. Inny przyjaciel
proponował nam witaminy, zapewniając nas, że jeśli będziemy
przestrzegać zasad higieny, nie będę potrzebować operacji. Wydawało
mi się bardziej prawdopodobne, że witaminy mi pomogą i kupowałam je
przez trzy miesiące. Jesienią lekarz mi powiedział że umrę jeżeli
nie poddam się operacji, albo co najmniej napromieniowaniu. Byłam
tak przestraszona, że wybrałam operację.
Żyłam przez 1997rok w przekonaniu że jestem wyleczona. Doktorzy
powiedzieli mi później, że myśleli iż czuję się świetnie. W czerwcu
1998 powiedziano mi, że nastąpił przerzut na drugą pierś. Lekarze
sugerowali mi wycięcie sutka i żebym nie opóźniała mojej decyzji,
ponieważ rodzaj choroby, którą miałam był wieloogniskowy i
inwazyjny. Odrzuciłam wycięcie sutka mówiąc im że zgadzam się tylko
na biopsję. Powiedziałam, że chcę spróbować soku noni i chcę dać mu
szansę. Jeśli wyniki biopsji będą niepomyślne, wtedy zgodzę się na
operację. W ten sposób zaczęłam picie 6 mierek (6x30ml) soku noni
dziennie, 3 miarki (3 x 30ml) rano i 3 przed spaniem. Nie miałam
żadnych skutków ubocznych i kiedy poszłam na biopsję 10 sierpnia,
rentgenolog powiedział, że nie znalazł niczego na
mammografii. Powiedział że prawdopodobnie odwołają
operację, ale kiedy zobaczyłam się z chirurgiem, powiedział mi, że
musiałby zrobić biopsję i wysłać wynik do Londyńskiej Kliniki Raka
by stwierdzić czy rak minął.
Cztery dni po biopsji chirurg zadzwonił do mnie z wiadomością:, “Nie
wiemy co zrobiłaś, ale raka nie masz!”
Kiedy podniosłam telefon, odpowiedziałam “Wiem co robiłam.”
Wtedy doktor sobie przypomniał, “Och tak piłaś jakiś sok.”
Odpowiedziałam: “Tak jest, piłam sok noni. Co teraz myślisz o tym
soku?”
a doktor odpowiedział, '' Sprawił że nie czujesz bólu, prawda?''
Adrienne W., Kanada 21
sierpnia 1999
*
* *
Cztery
lata temu bawiłam się z moją osiemnastomiesięczną córką. W pewnym
momencie kopnęła mnie w lewą pierś. Gdy pierś bolała coraz
bardziej poszłam do lekarza i on stwierdził, że mam raka piersi.
Musiałam usunąć pierś. Potrzebowałam szybko wyzdrowieć ponieważ
mam dziecko. Siostra powiedziała mi o noni. Piłam dużo
przed operacją i chemoterapią. Doktor stwierdził że trzeba
ponowić chemoterapię. Tydzień przed następną chemoterapią
dałam mu informacje o noni. On przestudiował wszystko i
powiedział mi żebym kontynuowała picie soku. Nie zwiększył już
chemoterapii. Dziękuję noni i córce za oszczędzenie mojego
życia…jeżeli ona nie kopnęłaby mnie, nie byłoby mnie dzisiaj. Loretta,
USA 12 luty 2003
*
* *
Jestem
50 letnią kobietą. Miałam dokuczliwe bóle w lewej piersi.
Zdiagnozowano je jako rak piersi. Na szczęście miałam sok noni.
Kiedy zaczęłam używanie soku wystarczyło 5 dni żeby bóle odeszły.
Teraz jestem wolna od bólów i raka!
Estera M., Ghana, 30 lipca 2001
*
* *
Mam
pięćdziesiąt dziewięć lat i przez trzydzieści pięć lat miałam
wiele problemów ze zdrowiem. Mogę wspomnieć o kilku: problemy z
trawieniem,
zaparcia,
drożdżaki,
artretyzm, wielokrotnie
półpasiec,
zawroty głowy,
utrata słuchu,
fibromylagia,
bóle pleców i szyi,
aż w końcu dopadł mnie rak piersi. Ból był nieodłączną
częścią mojego życia. Kiedy mój przyjaciel powiedział mi o
soku noni i wszystkich jego korzyściach, zdecydowałam się
spróbować. Sok poprawił moje zdrowie. Wszystkie moje
obrzmienia zeszły i nic mnie już nie boli. Dziękuję Bogu za ten
cudowny owoc, który może pomóc wszystkim ludziom. America
C., USA 21 kwietnia 2001
*
* *
W
grudniu 1998 wyczułam guzek w mojej prawej piersi. W
kwietniu 1999 potwierdziła to
mammografia. W sierpniu 1999 miałam już w tym miejscu
dwa guzki i doktor chciał zrobić mi operację. Usłyszałam o
soku noni i zdecydowałam się spróbować go zamiast operacji. W
wrześniu 1999 zaczęłam pić sok noni. W październiku 1999 oba guzki
znikły!
Po dwóch latach, regularne kontrole i wizyty u lekarza nie wykazują
obecności żadnych guzków!
Cyntia B., USA 29 czerwca
2002
*
* *
W
czerwcu 1996 dowiedziałam się że mam rak piersi. Byłem zdruzgotana.
Kiedy nasz przyjaciel opowiedział nam o soku noni nie wierzyłam, że
zwykły sok owocowy może zrobić coś dla mnie. Inny przyjaciel
proponował nam witaminy, zapewniając nas, że jeśli będziemy
przestrzegać zasad higieny, nie będę potrzebować operacji.
Wydawało mi się bardziej prawdopodobne, że witaminy mi pomogą i
kupowałam je przez trzy miesiące. Jesienią lekarz mi powiedział
że umrę jeżeli nie poddam się operacji i najmniej
napromieniowaniu. Byłam tak przestraszona, że wybrałam
operację. Żyłam przez 1997 rok w przekonaniu że jestem wyleczona jak
przekonał mnie doktor.
Doktorzy powiedzieli mi później, że myśleli, iż czuję się świetnie.
W czerwcu 1998 powiedziano mi, że nastąpił przerzut na
drugą pierś. Lekarze sugerowali mi wycięcie sutka i żebym nie
opóźniała mojej decyzji, ponieważ rodzaj choroby, którą miałam był
wieloogniskowy i inwazyjny. Odrzuciłam wycięcie sutka mówiąc
im że zgadzam się tylko na biopsję. Powiedziałam, że chcę spróbować
soku noni i chcę dać mu szansę. Jeśli wyniki biopsji będą
niepomyślne, wtedy zgodzę się na operację. W ten sposób zaczęłam
picie 6 miarek po 30ml soku noni dziennie, 3 miarki rano i 3 przed
spaniem. Nie miałam żadnych skutków ubocznych i kiedy
ponownie poszłam na biopsję 10 sierpnia
1998 roku, rentgenolog powiedział że nie znalazł niczego na
mammografia.
Powiedział że prawdopodobnie odwołają operację, ale kiedy zobaczyłam
się z chirurgiem, powiedział mi, że musiałby zrobić biopsję i wysłać
wynik do Londyńskiej Kliniki Raka by stwierdzić czy rak minął.
Cztery dni po biopsji chirurg zadzwonił do mnie z wiadomością:,,,Nie
wiemy co zrobiłaś, ale raka nie masz!”
Kiedy odpowiedziałam mu: ,,Wiem co robiłam”,
wtedy doktor sobie przypomniał: ,,Och tak piłaś jakiś sok”.
Odpowiedziałam, ,,Tak jest, piłam sok noni. Co teraz myślisz o
tym soku?” ,
a doktor odpowiedział: ''Sprawił że nie czujesz bólu, prawda?''
Adrienne W., Kanada 21 sierpnia 1999
*
* *
|
Układ obronny

Układ
odpornościowy po kuracji antybiotykiem jest bardzo osłabiony
i tak właśnie wygląda. Dotyczy to w szczególności alergika,
astmatyka i wszystkie osoby, przewlekle borykające się z chorobami
infekcyjnymi. Choroby te dają wstęp i przyczynę do rozwoju dużo poważniejszych
chorób układu nerwowego, krążenia, a także nowotworowych.
Ze statystyk wynika, że np. na 10 kobiet z rakiem piersi 9 miało
problemy z jelitem.
Coraz częściej środowisko medyczne przyznaje, iż podstawowa przyczyną
wielu chorób okazuje się dysbioza jelit.
Mikroflora w jelicie

Rolą
"dobrych" bakterii acidophilnych jest walka z chorobotwórczymi
grzybami i bakteriami gnilnymi oraz ich toksynami, tworzenie
bariery przed rozwojem pasożytów i ich wtargnięciem do wnętrza
organizmu. Chroni tez przed związkami rakotwórczymi
dostarczającymi z pożywienia.
DYSBIOZA
jest matką chorób!
WIĘCEJ>>>
|
- Aby
uniknąć wielu kobiecych problemów zdrowotnych, a w tym również
raka piersi, na którego obecnie statystycznie choruje 1
na 8 kobiet, raka macicy i innych jego typów, stosuj
najprostsze i najtańsze sposoby zapobiegania - profilaktykę!
Lepiej zapobiegać stosując odpowiednią dietę i ochronę
suplementacyjną (naturalne produkty) , dbając o swój organizm,
oczyszczając go z toksyn, z pasożytów, nie zatruwając lekami
farmakologicznymi i fatalnej jakości pożywieniem przetworzonym
- lepiej żyć długo młodo i zdrowo, niż popaść we współczesny
obłęd leczenia metodami klasycznymi.
Zapamiętaj!
-
Lek na raka piersi - Tamoxifen firmy
AstraZeneca wytwarzany pod nazwą Nolvadex może powodować
nowotwór śluzówki macicy!
-
- Wiadomo jest, że
Tamoxifen wywołuje nowotwór macicy, nowotwór wątroby,
nowotwór żołądka, nowotwór okrężnicy i odbytu. Już po
2-3 latach stosowania, Tamoxifen powiększa zapadalność na
raka macicy od 2 do 3 razy. Substancja ta zwiększa poza
tym ryzyko udaru, zakrzepów krwi, uszkodzenia oka,
nasila także objawy menopauzy i depresji. Jednak
najbardziej szokujący jest fakt, że Tamoxifen zwiększa
ryzyko nowotworu piersi!
-
- To błędne koło.
-
- Metoda wykrywania
wstępnych zmian guza piersi to cyfrowa termografia
podczerwona, w której nie używa się fizycznego nacisku ani
promieniowania jonizującego. Termografia zdolna jest
wykryć zagrożenie nowotworem piersi dużo wcześniej, ponieważ
zauważa wczesne stany angiogenezy (rozbudowy naczyń
krwionośnych przez raka). Można za jej pomocą wykryć
raka piersi całe lata wcześniej niż jest to możliwe za
pomocą mammogramów lub badania fizycznego.
Angiogeneza jest to formowanie się nowych naczyń
krwionośnych, mających dostarczać krew do guza, co jest
konieczne do jego dalszego wzrostu. Dlaczego zatem lansuje
się tak gorąco niebezpieczną dla zdrowia mammografię?
-
- Pojawiają się
wątpliwości, co do zasadności i wiarygodności mammogramów.
Mammogram jest zdjęciem wykonanym przy użyciu promieni
rentgenowskich. Z kolei według Amerykańskiego Stowarzyszenia
Rakowego, jedyną uznawaną przyczyną nowotworu jest
promieniowanie. Kiedy dochodzi do napromieniowania, nie ma
żadnej bezpiecznej dawki. Dr Epstein ostrzega-Jest
jednoznacznie udowodnione, że pierś, szczególnie u kobiet
przed menopauzą, jest bardzo wrażliwa na promieniowanie, z
szacowanym ryzykiem (nowotwór) wzrastającym o 1% wraz z
każdym radem promieniowania rentgenowskiego.
-
- W roku 1995 Lancet
doniósł, że odkąd w roku 1983 wprowadzono badania
mammograficzne, liczba przypadków raka przewodowego
In situ, który stanowi 12% wszystkich przypadków
nowotworu piersi, wzrosła o 328%, z czego 200%
spowodowane jest stosowaniem mammografii. Od czasu
rozpoczęcia szeroko zakrojonych badań mammograficznych u
kobiet przed 40 rokiem życia wzrost ten wyniósł ponad
3000%.
- Mammogramy nie są
pewną metodą diagnostyczną i zbyt często prowadzą do
zbędnych biopsji piersi - kosztownego, inwazyjnego zabiegu
chirurgicznego, który wywołuje silny strach, ból i uraz
psychiczny u kobiet, które nowotworu nie mają. Jak podaje
Merck Manual z 1998 roku, na każdy przypadek wykrytego
nowotworu piersi, przypada od 5 do 10 kobiet, które
niepotrzebnie przechodzą bolesną biopsję piersi. Dlaczego
zatem mimo tych wszystkich dowodów, ACS wraz we współpracy z
lekarzami i wieloma firmami, nie tłumaczy szkodliwości
mammografii, ale zaleca poddawanie się badaniom
mammograficznym raz do roku, lub co dwa lata wszystkim
kobietom po 40 - stce (a nawet młodszym)?
-
Obszerny materiał dokumentacyjny na ten temat
tutaj>>>
|
Istnieją liczne zaburzenia, które mogą prowadzić do powstania
torbieli w obrębie sutka, ale większość tych zmian ma charakter
łagodny. Nie stwarzając zagrożenia nowotworowego. Wśród nich możemy
wymienić torbiele bąblowca tworzone przez tasiemca
Echinococcus Multilocularis przenoszonego przez psy, rozwój
guzów tłuszczowych i in. Chociaż zmiany te nie stanowią istotnego
zagrożenia, to jednak mogą one powodować objawy bardzo podobne do
raka, będąc przyczyną stresów u kobiet. Poza tym nie jest możliwe
rozpoznanie ich charakteru bez wykonania odpowiednich badań.
JAK POWSTAJĄ CYSTY (TORBIELE) I GUZY >>>
NONI A RAK: WOJNA NA POZIOMIE KOMÓRKOWYM>>>
WSPOMAGANIE
LECZENIA:
RECEPTY
NATURALNE>>
Zadaj pytanie
tutaj>>>
| |
Informacje
umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy
sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan
zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z
właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem autora tego
serwisu udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź
branie odpowiedzialności za osoby, które zdecydują się
stosowania wspomagających środków naturalnych. |
|
|
|
|
SUPLEMENTY
NA RAK:
|
ZENTHONIC,
OCEAN
21, IMMUNAID, MEGA PROTECT, SHARK AID, C 500, PARAPROTEX,
AC ZYMES itd... |
Więcej
na temat skuteczności wyleczeń za pomocą klasycznych
metod leczenia nowotworów
  
Jak ważne dla
Ciebi są enzymy zawarte w soku NONI
 |
|
|
|
1
2
3
4
5
6
7
8
9
Wyniki związane z: guzy
guzy
objawy ,
guzy przyczyny,
guzy kości,
guzy mózgu,
nowotwór
skóry,
nowotwór okrężnicy -
guzy jelita grubego,
guzy nerki,
guz na wątrobie i trzustce,
neuroblastoma,
guzy piersi,
guzy płuc, zapalenie opłucnej, odma, woda w płucach, azbestoza,
nowotwór łagodny,
nowotwór - białaczka,
hemofilia,
białaczka limfoblastyczna,
białaczka szpikowa,
ziarnica,
rak,
aids,
cukrzyca,
chłoniak,
niedokrwistość ,
onkologia,
torbiele, guzy, guzy, cytologia,
chemioterapia,
DAWKI NONI na guzy
FILM - OBJAWY I DIAGNOSTYKA NOWOTWORÓW (45 minut)>> |
|
|
|