Czy wiesz...
że oficjalne dane statystyczne dla skuteczności chemioterapii, to zaledwie 5% całkowitych wyleczeń z nowotworów,
a skuteczność zabiegów chirurgicznych to aż 22%?
 

Choroby nowotworowe - pacjenci i ich historia
Opracowanie i konsultacja: 
mgr Renata Zarzycka>>

1  2  3  4  5  6  7  8  9

JAK KUPIĆ NONI

  Rak płuc, zapalenie opłucnej, odma - woda w płucach, azbestoza

Opracowanie i konsultacja:  mgr Renata Zarzycka>>

.
Pan Adam (wiek 83 lata) pół roku temu otrzymał "wyrok" - złe rokowania z rozpoznaniem nowotwór płuc. Od 5 miesięcy stosuje Polinesian Noni  w dawce leczniczej,  do tego Super Co Q10 trzy razy dziennie oraz Smokerade. Obecnie nie zanotowano żadnych przerzutów ani innych zmian, natomiast Pan Adam wspaniale znosie chemioterapie i ma przy tym dobre wyniki i samopoczucie.
(z osobistych doświadczeń Alicji Maksym - Menedżer CV/CF z Łodzi)

*  *  *

W innych dwóch przypadkach Polinesian Noni w wyraźny sposób poprawiło samopoczucie i witalność u osób z nowotworem płuc.
Kiedy starszy Pan po dłuższym leczeniu zupełnie innej przypadłości dowiedział się, iż właściwie jest to problem z nowotworem płuc, rodzina natychmiast podała mu Polinesian Noni oraz kilka innych produktów wspomagających z firmy CaliVita. Wcześniej jednak dwa rzeszowskie szpitale nie chciały już podjąć się leczenia pacjenta, z uwagi na zły stan zdrowia i poważne problemy z  krążeniem. Po miesiącu kuracji Polinesian Noni (1 butelka na tydzień) oraz Super Co Q10 i innymi produktami wspomagającymi CaliVita. Jego dużo lepsze samopoczucie było bardzo wyraźne.  Rodzina poszukała innego szpitala, gdzie po zrobieniu wszelkich niezbędnych badań, pacjenta zakwalifikowano na operację jako stan... bardzo dobry. Nie było problemu z krążeniem, operacja przebiegła dobrze, a sam pacjent szybko wrócił do zdrowia. Oczywiście wciąż stosuje Polinesian Noni  - czuje się z nim bezpiecznie.
Druga osoba była w ciężkim stanie poddana operacji, jednak wszystko było już tak zajęte, iż onkolodzy zdecydowali nic nie wycinać i zamknąć organizm z powrotem. Rodzina dowiedziała się o Polinesian Noni. Od razu zaczęto podawać dawkę 3 miarki dziennie. Z dnia na dzień wyraźnie poprawiało się samopoczucie u chorej, a ona sama miała coraz więcej sił do walki z chorobą.
(z osobistych doświadczeń autorów serwisu)

*  *  *

"Mój dziadek ma 84 lata. Całe życie był zdrowy, mimo swojego wieku pracował w ogródku, jeździł na rowerze. W październiku 2003 roku nagle poczuł straszny ból w klatce piersiowej. Gdy poszliśmy z nim do lekarza, ten go natychmiast skierował do szpitala. W szpitalu ściągnęli mu 3 litry wody z płuc. Okazało się że ma raka lewego płuca. Lekarze powiedzieli że dziadek nie dożyje do Bożego Narodzenia – nie dawali mu żadnych szans. Chcieli go skierować na chemioterapię, ale dziadek stwierdził, że jak ma dwa miesiące życia to woli umrzeć w domu i nie chce chemioterapii. Jak się dowiedzieliśmy od tych lekarzy - przyczyną raka była praca dziadka przy azbeście (przyp. red. zobacz więcej na ten temat>>>), którą wykonywał wiele lat temu i ten azbest ulokował mu się w lewym płucu. Powiedzieli nam że wszystkie metale można wypłukać z organizmu, ale azbestu nie da rady – nie ma sposobu. Przypomnieliśmy sobie że nasza znajoma miała do czynienia z sokiem Noni, więc jeśli już nie ma dla dziadka ratunku, to można spróbować soku Noni.
Dowiedzieliśmy się o kuracji na beznadziejne przypadki i dziadek zaczął ją stosować. Kuracja ta polega na tym, że przez pierwsze cztery dni pije się dziennie po jednym litrze soku Noni, następne cztery dni po pół litra soku a następnie sukcesywnie zmniejsza się dawkę.

Dziadek zarejestrowany był w Instytucie który się zajmuje ludźmi chorymi z powodu zanieczyszczenia organizmu azbestem. Po dwóch miesiącach lekarze stwierdzili z wyników badań, że nastąpiła pozytywna zmiana. Spytali nas czy my coś robimy, ale nie przyznaliśmy się żeby nas nie wyśmiali i żeby nie stwierdzili, ze skoro jesteśmy tacy mądrzy to po co przychodzimy do nich. Chodziliśmy regularnie co 6 tygodni do kontroli, Boże Narodzenie już dawno minęło, i za każdym razem lekarze zauważali coraz lepszy stan zdrowia dziadka. Po pół roku lekarze powiedzieli nam, że jest niemożliwe że my nic nie robimy, bo takiego przypadku jeszcze nie mieli. Do tej pory wszyscy z pacjenci tego Instytutu z „po-azbestowymi” chorobami albo się poruszali na wózkach inwalidzkich, albo byli skazani na ciągłe leżenie w szpitalu z podłączeniem do kroplówek. Mają tak straszne bóle że żaden pacjent nie jest w stanie ich wytrzymać – muszą być pod ciągłym działaniem morfiny. Dziadek morfiny nie musi zażywać, jeździ na rowerze, pracuje w ogrodzie. Ostatnio podczas badań lekarze nam pokazali na ekranie, że ten rak się otorbielił i się nie rozprzestrzenia. Lekarze nie chcieli nam uwierzyć że nic nie robimy bo taki przypadek jest niemożliwy, ale jeśli już cos robimy to mamy to robić nadal. Stwierdziliśmy że to jest CUD NONI." Małgorzata S., 18 września 2004

Do powyższej kuracji warto dodać skoncentrowany tlen stabilizowany OxyMax , Super Coenzym Q10, Smokerade oraz OCEAN21 - idealny do usuwania solwentów takich jak azbest oraz do stosowania we wszelkich problemach z płucami czy całym układem oddechowym.

*  *  *

U mojego męża zdiagnozowano raka płuc , który rozciągał się aż do wątroby. Zaczął branie noni zaraz po diagnozie na początku lipca. Jest wiele osób które modlą się o niego. Miał jedną chemoterapię 16 lipca 2003. Później był u lekarza 4 sierpnia 2003. Doktor był zaskoczony ponieważ jest tlen w części płuca tam gdzie jest guz. Pytałam doktora o guz w jego węźle chłonnym. Szukał, szukał, ale nie mógł znaleźć. Powiedział nam żeby kontynuować to co robimy. Bonnie M., USA 6 sierpnia 2003 

*  *  *

Sent: Thursday, July 05, 2007 6:32 PM
... Ostatnio nasz domowy kot, który nie wychodzi na zewnątrz zachorował na zapalenie płuc. Dostał od lekarza antybiotyk, ale nie chciał jeść i
strasznie schudł. Choroba wywołana była prawdopodobnie powikłaniami po kastracji. Pomyślałam żeby podać mu w strzykawce noni. Rezultaty
okazały się wspaniałe. Już na drugi dzień zaczął jeść i reagował na otoczenie i nie rzęził. Podajemy mu już 5 dzień i jest coraz lepiej.
Polinesian Noni to doskonałe lekarstwo...  Adriana J.., Świnoujście 2007

*  *  *

W  lutym  1995  w  czasie  kontroli  bieżącej  po  prześwietleniu  klatki  piersiowej  wykryto,  że  mam  guza w prawym płucu. Następnych  kilka  testów  i  prześwietleń   wykazało że mam raka.  Był nie operacyjny,   ponieważ rozciągał się aż do węzłów chłonnych. Rak był  bardzo  poważny  z  bardzo  małą  szansą  przeżycia.  Był  to  drobnokomórkowy  rak  płuc. Poczułam się tak, jakby wydano na mnie wyrok śmierci. Onkolog powiedział mi że mam 2 do 5% szansy przeżycia,  odpowiedziałam mu że potrzebuję  wykorzystać  tylko  1%.
Miałam  kłopot  co  do  podjęcia decyzji czy wybrać promieniowanie i chemoterapię czy leczenie holistyczne. Zdecydowałam się robić jedno i drugie. Zasugerowano mi, że mam wykonać dwadzieścia promieniowań mojego mózgu. Było to profilaktyką aby nie było przerzutów raka do mózgu. Rak drobnokomórkowy jeżeli robił przerzuty, miał tendencję iść do mózgu albo wątroby. Mózg nie może być leczony chemoterapią więc radiacja była jedynym sposobem.
W 1997 r. miałam atak serca i zabrano mnie do London w Ontario. Tutaj, podczas analizy mojego zdjęcia rtg naczyń, pokazano mi tętniaka na aorcie poniżej pępka. Bardzo się bałam.
W 1998 mój bardzo dobry przyjaciel poinformował mnie o noni. Na niego sok zadziałał z cudownym wynikiem. Po spróbowaniu noni zauważyłam , że powiększyłam energię i że poczułam się lepiej. Joe miał raka okrężnicy i po operacji zdecydował się by nie mieć radiacji ani chemoterapii i leczył się tylko noni.
Kilka miesięcy temu skierowano mnie do specjalisty naczyniowego by zbadać mojego tętniaka. Ten doktor powiedział mi że nigdy nie słyszał o kimś kto przeżył więcej niż pięć lat mając drobnokomórkowego raka płuca. Z głębi serca powiedziałam mu że daję wiarę w działanie noni. On nigdy nie słyszał o noni, jednak był zainteresowany posłuchaniem czegoś, co pomogło chorej na drobnokomórkowego raka utrzymać się przy życiu przez siedem lat!
Zostawiłam mu kilka książek na temat działania noni. Gdy wychodziłam z jego gabinetu powiedział, "Prawdopodobnie to noni jest przyczyną tego że tętniak nie zmienił się.”
Ja dzięki Bogu, noni, mojemu mężowi, mojej rodzinie i przyjaciołom mogłam obchodzić w zeszłym miesiącu ósmą rocznicę uwolnienia od raka. Wszystko zaczęło się od rutynowej kontroli lekarskiej . Nie czułam się chorą, czy mającą jakieś problemy. To szokuje co może zdarzać się w naszych ciałach a czego nie jesteśmy świadomi. Moja teoria: "Miarka 30ml noni zadziała lepiej niż kilogram kuracji” 

PS: Ostatnio byłam na kontroli w Klinice Onkologicznej. Onkolog powiedział, że jeżeli miałby nowego pacjenta dzisiaj z moją ówczesną diagnozą, przygotowywałby od razu salę pooperacyjną. Powiedział że chce mnie zobaczyć ponownie za rok. Nazwał mnie "Panią Cudu". 
Shirley G., Kanada 30 marca 2003 

*  *  *

Pan Marian z racji swojego zawodu (majster na budowie), często lubił napić się alkoholu, nie stronił też od papierosów. Jesienią 2001 r. poczuł się gorzej. Badania wykazały poważne zmiany nowotworowe w płucach, a lekarz zaproponował operację. Jego żona od dawna już stosowała produkty CaliVita na swoje problemy (również nowotworowe) i zareagowała natychmiast. Poszła duża dawka Sharc Aid oraz Smokerade, Super Coenzym Q10, Vitamin E w dużych dawkach, Beta Caroten 25 000j.m. i oczywiście C1000. Samopoczucie Mariana było dobre, ale kiedy czuł się lepiej, wciąż niepokornie podpalał papierosy w skryciu. Na wiosnę 2002 kuracja Sharc Aid zastąpiona została definitywnie Polinesian Noni. W chwili obecnej po dwóch latach terapii i utrzymywaniu profilaktyki, Pan Marian wciąż żyje, czuje się bardzo dobrze, ku przerażeniu żony wciąż podpala papierosy w skryciu i czasem korzysta z alkoholu, a o operacji nie ma w ogóle mowy.
(z osobistych doświadczeń autorów serwisu marzec 2003)

Przez kolejny rok wyniki były bardzo dobre. Ponieważ w sprzedaży w Polsce pojawiło się wiele różnych produktów z owocu NONI, w styczniu 2004, Pan Marian w ramach oszczędności zrezygnował z liofilizowanego NONI i kupił połowę tańszy produkt zachęcając się obecnością w jego nazwie słowa NONI....
Produkt ten produkowała jedna z polskich firm (rzekomo na licencji angielskiej). Należy przypomnieć tu, iż Pan Marian dalej nie dbał o siebie, palił papierosy i popijał sobie alkohol, odżywiał się bez zasad zdrowego żywienia. Tanie noni zastępcze Pan Marian stosował przez 3 miesiące, po czym zaczął czuć się coraz gorzej. W czwartym miesiącu stosowania podróbki, Pan Marian czuł się już bardzo źle i trafił do szpitala. Wyniki badań wykazały, iż nastąpił drastyczny nawrót choroby, który postępował bardzo szybko. Po tych doświadczeniach na Panie Marianie, rodzina postanowiła wrócić do oryginalnego "żywego" soku z owocu NONI, ale i tak było już zbyt późno. Pan Marian w ciągu 2 tygodni zmarł.
Ważne jest aby każdy potrzebujący soku z owocu NONI uświadomił sobie, jak ważna jest wysoka jakość produktu i co oznacza tańszy produkt zastępczy. Przecież poprzez niszczącą biologicznie czynne składniki energetyczne owocu technologię pasteryzacji oraz często zbyt silne rozcieńczenie składników z innymi owocami (stąd niższa cena), sok noni pozbawiony jest najcenniejszych składników biologicznie czynnych, tak ważnych w ratowaniu zdrowia, a niekiedy życia ludzkiego.
(z osobistych doświadczeń autorów serwisu  maj 2004)

*  *  *

Jeden z naszych znajomych z innej miejscowości zadzwonił do nas około dwa miesiące po rozpoczęciu picia soku noni. Przeszedł chemioterapię i był podniecony informując nas, że jeden z guzów raka w jego płucu zmniejszył się. Czuje się nieco lepiej i wierzy że to z powodu picia soku noni. Diane B., Kanada 30.01. 2000 

*  *  *

Latem 1999 mój brat był na wycieczce w Szwajcarii.  Tam  poczuł  po  raz pierwszy bóle w klatce piersiowej i zadyszkę. Jego doktor skierował go do Asklepiose Clinic w Gauting. Rozpoznano u niego zapalenie opłucnej (rak płuca) i około 4,5 litra wody usunięto  z  jego  płuc.  Brat  był  w  bardzo  złym  stanie.  Chemioterapia  nie  była  prowadzona ponieważ na ten typ raka jest nieefektywny w 95%. Brat pozostawał w klinice, był leczony przez onkologów w Augsburgu. 
W  styczniu  2000  odwiedziłem  ośrodek,  który oferował porady na uzupełnienie diety. Oni polecali komórkowe pożywienie, aminokwasy, witaminy a także sok noni. Dwa lata wcześniej miałem operację by-passa i jeszcze nie czułem się całkiem dobrze. Po piciu soku i witamin, poczułem się w krótkim czasie znacznie lepiej. W lutym poleciłem sok noni mojemu bratu. Zaczął lepiej spać  i  ucisk  guza  znacznie  się  zmniejszył.  Onkolodzy  po  wynikach  badania krwi potwierdzali polepszanie się jego stanu. 
W kwietniu był ponownie diagnozowany. Wówczas od początku maja zaczął pić sześć kieliszków soku noni dziennie. Litr soku wystarczał  mu  wtedy  na  tydzień. Nieco później przytył pięć kilogramów i jego system immunologiczny ustabilizował się, guz kurczył się a nie rozrastał. Brat czuł się o tyle lepiej, że mógł spędzić tydzień nad Morzem Północnym w lipcu i cztery dni w Graubünden w sierpniu. Dzisiaj (17 sierpnia 2000) miał badania, które wskazały, że wszystko się ustabilizowało i polepszyło. To kompletne zaskoczenie dla lekarzy. Bardzo dziękuję ośrodkowi porad , także w imieniu mojego brata Hermana, że mamy ten produkt. 
Johann J. D., Niemcy 17 sierpnia 2000 

*  *  *

"Jeśli chwalisz coś czego nie rozumiesz, to jest to błąd, ale gorszą rzeczą jest potępianie tego"
- Leonardo da Vinci

Moje zainteresowanie się naturalnymi składnikami diety, wyniknęło stąd, iż musiałam zadbać o stan swojego zdrowia z powodu zaparć ciągnących się od lat i innych dolegliwości. Kiedy dowiedziałam się że mam nowotwór złośliwy piersi, pilnie rozpoczęłam kurację większymi dawkami sokiem noni. Piłam 2 x dziennie po 2 miarki Polinesian NONI. Miałam także kamienie w pęcherzu żółciowym prawdopodobnie spowodowane blokadą cholesterolu w wątrobie i złym wydalaniem soli żółciowych w jelicie. Wszystko przez te wieloletnie zaparcia. Dowiedziałam się, że na 10 kobiet z z guzem piersi, aż 9  miało wcześniej różne problemy jelita. Byłam statystyczną jedną z dziewięciu kobiet w podobnej sytuacji. Zaproponowano mi na zaparcia kaktus opuncji - Nopalin, który pomógł mi odblokować jelito i wątrobę. Od kiedy stosowałam Nopalin oraz rozpoczęłam picie soku noni, natychmiast poczułam poprawę stanu zdrowotnego w całym organizmie. Moja wątroba jest zdrowsza, zniknęły po 2 miesiącach zaparcia,  a ja czuję się znacznie lepiej. Ruszył upragniony proces oczyszczania organizmu i zwiększyła się moja nadzieja na zdrowie.
Kiedy do codziennej diety dodałam ZENTHONIC - bogactwo ochronnych przeciwnowotworowych antyoksydantów, poczułam, iż zmniejszyła się moja chroniczna depresja oraz przygnębienie z powodu choroby i wieloletnich problemów ze zdrowiem.  Zenthonic posiada ogrom energii słońca, bo składa się z indyjskiego mangostan i wielu koncentratów owoców. Lepiej się czuję. Mam teraz dużo energii, aby w pełni wyzdrowieć.

Czasami wracam do myśli, że mogłabym dziś być bardzo chorą osobą, jakie obserwuję w około siebie po klasycznych terapiach, bez naturalnego wspomagania organizmu. Gdybym posłuchała rad swojego lekarza byłabym wśród tej grupy, a może już by mnie nie było po licznych chemioterapiach i kolejnych przerzutach?
Przecież kiedy pokazałam lekarzowi te naturalne produkty z myślą, że mi pomoże i z wielką w niego nadzieją, lekarz onkolog
skwitował te naturalne i nieszkodliwe specyfiki, bo zapewne nigdy nie uczono go na temat naturalnego wspomaganiu organizmu - nie oglądając dokładnie, nie czytając składu, skwitował  jednym zdaniem:  "złodzieje żerują na ludzkim nieszczęściu".

Lekarz z pewnością nie miał żadnej wiedzy na temat soku NONI i innych naturalnych składników. Pewnie nie korzystał od dawna z wielu konferencji medycznych na świecie, gdzie mówi się na temat najnowszych metod leczenia- naturalnych, na temat podstaw choroby jakimi są grzyby i inne pasożyty np. przywry. Nie umiał skorzystać z dobrodziejstw naturalny i nie rozumiał jak można to stosować, bo nie miał wiedzy na ten temat. Zachował się tak, jak o tego typu wszystkowiedzących ludziach, pisał kiedyś Johann W von Goethe - " Czego człowiek nie rozumie, tym nie włada".

Nie posłuchałam go bo, dla mnie, okazał się on niedouczonym przeciętniakiem i nie stanowił żadnego autorytetu takiego, jak np. prof. Valeria Szedlak-Vadocz, której materiały naukowe pt. "Noni - indiańska morwa", miałam przyjemność wcześniej przeczytać. Przekonała mnie również książka Pana Jacka Skarbka pt. "Owoc noni".

Zmieniłam szybko lekarza konsultanta potrzebnego mi tylko do okresowych badań. Nigdy nie pokazywałam mu, że biorę jakiekolwiek naturalne produkty wspomagające leczenie i ratujące moje zdrowie. Do dziś często zastanawiam się, dlaczego pewne medyczne prawdy, mimo że są udowodnione ponad wszelką wątpliwość, tak długo muszą czekać na akceptację zarówno przez świat medyczny, jak i ogół społeczeństwa?
Urszula.N,  kwiecień 2006

*  *  *

To warto wiedzieć!

Chlamydioza układu oddechowego może być przyczyną: zapalenie płuc, oskrzeli lub zatok. Czynnik etiologiczny to 10% przypadków zapalenie płuc.

Mogą też wystąpić schorzenia naczyń z chorobą wieńcową włącznie. Chlamydia uszkadza bowiem śródbłonek naczyniowy, powoduje zapalenie naczyń, sprzyja wykrzepianiu włóknika i może inicjować proces miażdżycowy (w ogniskach miażdżycowych znaleziono tę bakterię).

W kwietniu 1996 roku, naukowcy badając w szpitalach Jochanesburga chorych, stwierdzono, iż u 94% chorych u których wystąpił zawał, była obecna Chlamydia Trahomatis>>. Naukowcy zwrócili uwagę na niezwykłą prawidłowość: z 80 badanych u 75 we krwi była znaleziona bakteria Chlamidia Trahomatis - czynnik pobudzający chlamydiozę. Zaistniało przypuszczenie, że jest to zdarzenie nieprzypadkowe. Następne badania prowadzone w ciągu roku pokazały, że chlamydię naprawdę niszczą ścianki tętnicy i prowadzą do zawału.

Chlamydia pneumoniae>> podejrzewana jest o udział w patogenezie choroby wieńcowej, astmie, chorobie Alzheimera, zapalenie wsierdzia, a nawet miażdżycy. Z wieloletnich obserwacji wynika, że osoby zainfekowane tym drobnoustrojem częściej niż inne przechodzą zawał serca, udar mózgu i cierpią na nadciśnienie.


Onkowirusy - >>

NONI A RAK: WOJNA NA POZIOMIE KOMÓRKOWYM>>

WSPOMAGANIE LECZENIA:  
 RECEPTY NATURALNE>>


Więcej na temat statystyk skuteczności wyleczeń za pomocą klasycznych metod leczenia nowotworów

 

Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem autora tego serwisu udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby, które zdecydują się stosowania wspomagających środków naturalnych czy diety.

 

Zadaj pytanie   tutaj>>>


LISTA CHORÓB  - WIĘCEJ>>>

.Inne Suplementy wspomagające leczenie  RAK:
 ZENTHONIC, OCEAN 21OXYMAX, IMMUNAID, MEGA PROTECT, SHARK AID, C 500, PARAPROTEX, AC ZYMES,  itd...  

Jak ważne dla Ciebie są enzymy zawarte w NONI
>
http://www.noni.com.pl

1  2  3  4  5  6  7  8  9


Wyniki związane z: nowotwory
nowotwory -  objawy , nowotwory -  przyczyny, nowotwory kości, nowotwory mózgu, nowotwory skóry, nowotwory okrężnicy - nowotwory jelita grubego, nowotwory nerek, nowotwory wątroby i trzustki, neuroblastoma, nowotwory piersi, nowotwory płuc, zapalenie opłucnej, odma, woda w płucach, azbestoza, nowotwory łagodne,
guzy, cytologia, chemioterapia,
chemioterapia, DAWKI NONI na nowotwory

FILM - OBJAWY I DIAGNOSTYKA NOWOTWORÓW (45 minut)>>

Wyślij link do Noni znajomemu/znajomej

SUWAGA!
Serwis www.noni.com.pl ma charakter wyłącznie informacyjny a nie reklamowy. Celem jest promocja profilaktyki i utrzymanie zdrowia. W żadnym razie nie może zastąpić diagnozy lekarza. Aby walczyć z chorobą, należy ją dobrze poznać  - tak skutki choroby wg. wyników badań jak i jej liczne , możliwe przyczyny, które tkwiły w organizmie wiele dni, miesięcy, a nawet lat >>>  Informacje zawarte w tym serwisie pochodzą z moich wieloletnich doświadczeń i przekonań oraz pozyskane są od mieszkańców wysp Polinezji Francuskiej, gdzie odbyłam w tym celu podróży w 2007 roku.  - przedstawiają mój osobisty pogląd w sprawie - autor tekstów serwisu: mgr Renata Zarzycka.

Serwis pisany jest zgodnie z KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ - Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe - Rozdział II
WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA - Art. 54.

1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

W sprawie stosowania naturalnych produktów tzw. suplementów, zasięgnij konsultacji ze specjalistą dobrze znającym specyfikę wspomagania leczenia naturalnymi metodami, zapoznanym ze szczegółami dotyczącymi naturalnych produktów (tzw. suplementy), a szczególnie produktów CaliVita i ich zawartości w cenne składniki oraz co do wprowadzania ich do żywienia, w celu wzbogacenia codziennej diety. Jeśli nie znasz takich specjalistów (lekarz z wiedzą z zakresu medycyny naturalnej, dietetyk, inny) -  zapytaj specjalistów w zakresie suplementów tutaj >>>