POMOC POLINESIAN NONI W PROBLEMACH HORMONALNYCH U MĘŻCZYZN

 

PRZEROST GRUCZOŁU KROKOWEGO, PROSTATA, NOWOTWÓR
- JAK  W  TAKICH  PRZYPADKACH  DZIAŁA  OWOC  NONI?

Opracowanie i konsultacja:  mgr Renata Zarzycka>>

Dr Stewen M.Halla fragmenty z książki pt. "Noni przez Twoje ciało"

"Mężczyźni którzy stosowali Noni (zwłaszcza ci starsi) donoszą, że nie muszą już wstawać w nocy aby oddać mocz. U mężczyzn z nowotworem prostaty, w momencie podania Noni do leczenia konwencjonalnego, PSA - marker krwi oznaczający aktywność nowotworu prostaty przeważnie spadał. W niektórych przypadkach spadał nawet do zera. Jestem przekonany, że Noni jest w stanie pomóc w wyleczeniu tych chorób".

 

*  *  *

Dr Steven M.Hall - artykuł CaliNES  styczeń 2003 str.8  " Noni a lekarz rodzinny"

"Mój drugi pacjent, w wieku 75 lat cierpiał na raka prostaty, wartość jego PSA wynosiła 56. Kiedy stosowany zwykle dietetyczny jadłospis uzupełniliśmy o noni, wartość PSA w ciągu dwóch tygodni znacząco się zmniejszyła."

W Noni zawarte są tzw. fitohormony  - roślinne hormony, regulujące poziom hormonów w organizmie i sprzyjające lepszemu samopoczuciu, zdrowiu, co prowadzi do zadowoleniu z życia w każdym wieku. [Więcej ]

Na prostatę wraz z Polinesian Noni polecamy równoczesne stosowanie wyjątkowo korzystnego dla zdrowia, nowoczesnego produktu ProState Power, który opisany jest w specjalnym serwisie dla Panów http://www.faceci.com.pl 

*  *  *

"Siedem lat temu zacząłem mieć problemy z prostatą. Jednym z problemów z tym związanych był fakt, że skoro tylko czułem potrzebę oddania moczu, musiałem robić to natychmiast. Nie mogłem ani chwili czekać. Było to bardzo niewygodne kiedy podróżowałem lub uczyłem w szkole. W nocy musiałem chodzić do toalety wiele razy. Zacząłem brać sok noni pięć lat temu po tym, jak bezskutecznie 
spróbowałem wielu innych metod. Po pierwszym tygodniu zauważałem, że nie muszę chodzić do toalety w nocy, albo chodziłem bardzo rzadko. Mogłem też wreszcie podróżować bez konieczności szukania i zatrzymywania się przy stacji benzynowej by iść do toalety. Mogę powiedzieć , że moje problemy są rozwiązane w co najmniej 90%. Kiedy zapomniałem pić sok noni przez kilka dni, zauważyłem że problem powoli wraca ponownie. Oczywistym wiec dla mnie faktem jest to, że noni zawiera substancje, które organizm potrzebuje do zdrowego funkcjonowania.
Przez pięć lat doświadczyliśmy, zobaczyliśmy  i usłyszeliśmy mnóstwo o pozytywnych wynikach  noni. To jest cudowny produkt! "
Robert G., CANADA   kwiecień 2002 

*  *  *

"O soku noni usłyszałem w maju 1997 kiedy miałem problemy z prostatą. Wcześniej próbowałem wielu środków medycyny naturalnej, ale nie soku noni. Miałem często występujące uczucie pieczenia i  pięć do sześciu razy każdej nocy musiałem chodzić do łazienki. Po trzech dniach picia soku noni zacząłem spać każdej nocy bez konieczności wstawania. Teraz jest czerwiec 2003 i nie mam żadnych problemów z prostatą.
Mam dużo energii i codziennie czuję się dobrze. Mam 63 lata i jestem "człowiekiem wierzącym" w noni." 
Bob B., USA czerwiec 2003 

*  *  *

"Od trzydziestu lat jestem kierowcą ciężarówki. Miałem problemy z prostatą i dzięki temu, że piłem sok noni problemy minęły. Mój artretyzm także został wyleczony." 
Dale M., USA  kwiecień 2001 

*  *  *

Sent: Monday, February 12, 2007 2:14 PM
To: Piotr Zarzycki >>

Panie Piotrze, od ponad czterech tygodni, tak jak Pan radził, tata stosuje 2 x 2 Pro State Power oraz Polinesian Noni  3 x 30ml ( rak prostaty). Stosuje też dietę dla grupy B. Jednocześnie przyjmuje apoflutan oraz zoladex przepisany wcześniej przez  onkologa.
Czuje się dużo lepiej niż 4 tygodnie wcześniej, swobodnie siada (brak uczucia jakby siedział "na kołku") i ustąpiły problemy ze swobodnym oddawaniem moczu.

Boimy się też rozprzestrzeniania nowotworu, może przydałby się jakiś antyoksydant?
(odp.:  szczególnie C 1000, Pro Selenium i Mega Zinc 50mg lub Chletad Zinc 15mg , Zenthonic)

Tylko nie wiem, który wybrać i czy jest dodatkowo potrzebny?
(odp.:  Zobacz http://www.faceci.com.pl/antyoksydanty.html )
Jola. B

*  *  *

"Sok noni pomógł mojej rodzinie. Pomógł mojemu tatusiowi na problemy z prostatą i pomógł mojemu synowi gdy się poparzył - przyłożyłam go od razu bezpośrednio na ranę, a na drugi dzień nie było nawet śladu". 
Anne Marie E., CAN  czerwiec 2000 

*  *  *

"Pewnego październikowego dnia zadzwoniła do mnie pewna dziewczyna, że w klinice leży jej ojciec, który ma nowotwór i lekarze stwierdzili, że w ciągu trzech dni zakończy swój żywot. Wyczułem w jej głosie, że ona świat przewróci do góry nogami żeby ojca ratować, tak bardzo go kocha. Zabrałem ze sobą dwie butelki soku Noni i pojechałem z nią do kliniki, gdzie powiedziano nam, że rak zaatakował prostatę i dwa kręgi kręgosłupa – dziewiąty i dziesiąty. Miał straszne bóle, od 30 dni nie spożywał posiłków. Zabrała ojca do domu i powiedziałem żeby podawali ojcu sok noni rano po przebudzeniu, przed południem, w południe, po południu, wieczorem i żeby go dwa razy budzili w nocy i podawali sok – czyli łącznie 7 razy na dobę. Po dwóch tygodniach zadzwoniła do mnie i powiedziała żebym przyjechał, bo stała się rzecz nieprawdopodobna – tato zaczął jeść. Spytałem czy się wypróżnił – odpowiedzieli że nie. Pojechałem do nich, spowodowałem wypróżnienie także przy pomocy ziołowej lewatywy – ojciec zrobił się czerwony, co wskazywało, że poprawiło się krążenie. Powiedziałem żeby pił noni co dwie godziny. Był na kontroli w Klinice i lekarze nie wierzyli własnym oczom. Pytali – „jak to się stało? Czy to jest ten Pan? Jak ładnie przytył. Do tego Pana już był ksiądz z namaszczeniem”. Wiem, że ten Pan żyje, chodzi po domu, przytył 18 kg, normalnie się odżywia. Bardzo często do mnie dzwoni i mówi „Panie Józiu, Józiu wita”. Pytam – „jak się Pan ma Panie Józiu” – „Dzięki Bogu i Panu wspaniale”. Czasami do niego jeżdżę i widzę jak się czuje. To było dla mnie jak „Cud nad Wisłą”.
Józef U., Polska, kwiecień 2005

*  *  *

"W styczniu 2004 roku zadzwoniła do mnie moja mama z wiadomością że mój tata jest ciężko chory i  leży nieprzytomny w szpitalu. Poszedłem do ordynatora szpitala w którym tata leżał. Powiedział mi że nowotwór prostaty jest odkryty zbyt późno, organizm jest nim tak zajęty, że jest już nieoperacyjny – „otwarcie” pacjenta może jedynie pogorszyć sytuację. Jedynie zrobili tacie przetokę nerkową, ponieważ miał tak zanieczyszczone nerki, że już nie funkcjonowały. Dawali mu maksimum miesiąc życia. Zastosowali chemioterapię i po około dwóch tygodniach wypisali tatę ze szpitala. Oczywiście nie ściągnęli mu przetoki nerkowej – powiedzieli mu że będzie ją musiał nosić do końca życia (wiedząc że to będzie niecały miesiąc). Zaczął pić dwa razy dziennie po 4 miarki (2 x po 60ml) soku noni. Po miesiącu zaczął samodzielnie chodzić po mieszkaniu. We wrześniu ściągnęli tacie przetokę nerkową ponieważ zaczęła normalnie pracować. Tato normalnie funkcjonuje, wychodzi na spacery. W tej chwili pije profilaktycznie dwa razy po dwie łyżki soku dziennie tj. 2 x po 30ml soku." Konsument noni,  Polska, 2004 

*  *  *

"Jeśli chwalisz coś czego nie rozumiesz, to jest to błąd, ale gorszą rzeczą jest potępianie tego"
- Leonardo da Vinci

Nie tak dawno zadzwonił nasz Klubowicz, wstrząśnięty postępowaniem swojego lekarza. Po zastosowaniu ProState Power, chciał podzielić się tą wiadomością z doktorem, a tym samym pomóc innym ludziom. Ten podarł wydrukowane dla niego materiały informacyjne na temat produktu naturalnego, a opakowanie ProState Power rzucił o ścianę.  Nie było ważne, że Pan Robert był bardzo zadowolony z produktu i odczuł pozytywne efekty jego działania. W tym czasie nie potrzebował chemicznych leków  na prostatę grożących impotencją, które zapisał lekarz.
Nasz Klubowicz tłumaczył, że chciał tylko pomóc innym potrzebującym ludziom, alby ten lekarz również mógł skutecznie i bez skutków ubocznych pomóc swoim pacjentom. Dzwoniąc do nas i chcąc się pożalić na nierozumnego lekarza, pytał  dlaczego pewne medyczne prawdy, mimo że są udowodnione ponad wszelką wątpliwość, tak długo muszą czekać na akceptację zarówno przez świat medyczny, jak i ogół społeczeństwa?

Drodzy Państwo - lekarze są od leków farmakologicznych (chemicznych), a nie od naturalnych produktów stanowiących wzbogacenie naszej codziennej diety w cenne, naturalne  składniki lecznicze. Nie oczekujcie, że lekarz, który nie nauczył się na studiach na temat witamin, minerałów, enzymów, błonnika, aminokwasów czy setel roślinnych składników będzie je polecał. To jest tak, jak w powiedzeniu Johann W von Goethe - " Czego człowiek nie rozumie, tym nie włada".

Dlatego warto, aby każdy z nas wiedział nieco więcej o swoim organizmie - dobrze wiedzieć jest również o profilaktyce Polinesian NONI kapsułki lub sok oraz  PRO STATE POWER, zanim zaskoczy Ciebie choroba
-  link:
http://www.prostata.zarzyccy.pl/prostate.html

Rozdział:   PRZEROST GRUCZOŁU KROKOWEGO, PROSTATA, NOWOTWÓR - jak działa owoc noni?

*  *  *

HISTORIE PACJENTÓW CHORYCH NA RAKA c.d. str. 1 >>

NONI A RAK: WOJNA NA POZIOMIE KOMÓRKOWYM>>>

WSPOMAGANIE LECZENIA:    RECEPTY NATURALNE>>

Zadaj pytanie   tutaj>>>

INNE CHOROBY >>>

Więcej o  bioenergii owocu Noni w liofilizowanych suplementach w kapsułach oraz w soku       

Więcej o  liofilizowanym owocu Noni      

Więcej o  Polinesian Noni zanim kupisz       

Więcej na temat mechanizmu powstawania zmian, cyst, torbieli, guzów,  powiększania się prostaty 


LISTA CHORÓB  - WIĘCEJ>>>

 

Wyślij link do Noni znajomemu/znajomej