Opracowanie i konsultacja:  mgr Renata Zarzycka>>

Problemy ze skórą, trądzik, wygładzanie zmarszczek oraz  odmładzanie

.
Polinesian Noni dzięki swoim bogatym składnikom, z powodzeniem stosowany jest zewnętrznie do leczenia różnego rodzaju chorób skóry jak np. łuszczyca, trądzik, grzybice, gronkowiec złocisty, róża, półpasiec, oparzenia, stłuczenia, skaleczenia i wielu innych. [Więcej ]

Prokseronina jest magazynowana w wątrobie i w razie potrzeby organizm zamienia ją na kseroninę. Okazuje się, iż jest jeszcze jeden cenny magazyn prokseroniny - skóra. Skóra wciąż się złuszcza i odbudowuje. Jest to więc miejsce, gdzie ciągle potrzeba kseroniny do tworzenia kolagenu i nowych komórek.
Za utrzymanie odpowiedniego nawilżenia skóry odpowiada haluronic acid - "gąbczasta" substancja, która odpowiedzialna jest za utrzymywanie odpowiedniej ilości płynów i wody, a w wyniku ich braku marszczy się jak gąbka. Zewnętrznie widać to jako zmarszczki. Bakterie i wirusy atakujące organizm i skórę, wydzielają substancję chemiczną, która niszczy kwas hialuronowy, umożliwiając im łatwiejszą penetrację do wewnątrz komórki. Bezcennym preparatem jest Polinesian Noni. Zwiększa on w dużym stopniu wytwarzanie interferonu a tym samym ochrania kwas hialuronowy (haluronic acid) - substancję, która "cementuje" przestrzeń między komórkami tkanki powodując trzymanie się komórek razem. 

 

W nowoczesnej kosmetyce stosuje się dziś z powodzeniem wiele cennych składników odmładzających skórę np.: fitohormony (hormony roślinne), witaminę E, beta caroten, magnez, cynk, proteiny, hiumektanty (składniki nawilżające), kolagen, enzymy i wiele innych. Polinesian Noni zawiera w swoim składzie wszystkie te niezbędne składniki.
W wielu opisach historii pacjentów zanotowaliśmy wcześniejsze wypadanie i siwienie włosów przed kuracją sokiem z Noni. Znaczna poprawa sytuacji nastąpiła po zastosowaniu kuracji w różnego typu chorobach. Również w wielu przypadkach doszło do odmłodzenia orgazmu i zmniejszenia się zmarszczek oraz do przypływu życiowej energii.

Dr Stewen M.Halla fragmenty z książki pt. "Noni przez Twoje ciało"

"Wcześniej wspominałem jak doskonale Noni działa na egzemę, alergię, jak skutecznie pomaga ludziom z ropniami itd. Teraz podzielę się z Wami informacją o niezwykłej skuteczności w leczeniu łuszczycy i innych chorób skórnych. Z moich doświadczeń w stosowaniu Noni potwierdza się fakt dużej pomocy przy leczeniu łuszczycy. Mniej niż w chorobach egzemy i alergii ale w moim przekonaniu, skoro medycyna tradycyjna nie wynalazła jeszcze leku na łuszczycę, to nawet 50% poprawy jest nie lada sukcesem.
Sok z Noni jest doskonały na odparzenia spowodowane pieluchami. Sam doświadczyłem, kiedy na swoje zaczerwienione i spuchnięte brzegi powiek przyłożyłem dwa kawałki waty zanurzone w soku z Noni i przytrzymałem je na oczach 20 - 30 minut, jakie jest jego cudowne działanie. Jest to chyba najlepsze lekarstwo jakie zastosowałem".

Polinesian Noni znajduje tu zastosowanie jako wysoko skuteczny kosmetyk, stosowany zarówno wewnętrzni, jak i zewnętrznie. Można stosować go w formie okładów lub maseczki na skórę twarzy lub we włosy (przy problemach skórnych). Wzmocni skórę, nada odpowiednie pH i zaleczy wszelkie rany.

Rak skóry

Pracowałem przez 30 lat jako monter systemów nawadniania pól w gorącym słońcu Florydy. Jestem blondynem i mam jasną skórę, więc w tych warunkach istniało dla mnie duże ryzyko raka skóry. Cztery lata temu zauważałem kilka zmian w niektórych miejscach mojej skroni, więc poszedłem do dermatologa przy Uniwersytecie Południowej Florydy by zrobił biopsje. Wyniki wykazały podstawowe komórki rakowe. Dermatolog "zamrażał" rejony komórek rakowych i znajdował inne obszary , które nazwał "przedrakowe" i także je zamrażał. 
W styczniu 1999 poznałem sok noni. Gdy zacząłem go pić dowiedziałem się, że może być także używany miejscowo z bardzo dobrymi rezultatami , więc zacząłem stosować go bezpośrednio na mojego raka skóry. Odkąd zacząłem pić sok noni, dermatolog nie znajdował już jakichkolwiek przedrakowych komórek w tych miejscach, w których istniało największe ryzyko z powodu ciągłego wystawiania do słońca! 
Jednak, podczas mojej ostatniej wizyty, zaglądnął do mojego ucha i zauważał , że głęboko w uchu miałem guz. Umówił mnie natychmiast ze specjalistą , który metodą MOHS, chirurgicznie usuwa podstawowe komórki rakowe. Ponieważ pracuję 40 godzin tygodniowo, więc nie mogłem wziąć wolnego by poddać się operacji i ciągle odkładałem termin na później. Po pewnym czasie zauważałem , że moje ucho krwawiło, zaniepokoiłem się i natychmiast wpisałem na listę do operacji. 
Metoda MOHS polega na usuwaniu skóry warstwami i jednoczesną analizą w celu uzyskania pewności że wszystkie rakowe komórki zostały usunięte. Wystarczyły dwa cięcia by usunąć to co pozostało z raka w moim uchu. Wracałem co 2 tygodnie na zmianę opatrunku. Każdorazowo gdy zmieniałem opatrunek, dodawałem do opatrunku kilka kropel soku noni i nakładałem to na ranę i to przynosiło mi ulgę. Doktor jednak nie wiedział nic na temat soku noni, obawiał się więc że to przeszkadza w gojeniu się i odradził mi stosowanie soku na ranę. Posłuchałem go.
Podczas następnej wizyty stwierdził, że skóra goiła się źle, więc musi zrobić przeszczep skóry. Kiedy wróciłem do niego znów po tygodniu, skóra pod przeszczepem nadal goiła się źle, więc usuwał szwy, przeszczep i następne warstwy skóry. Tym razem powiedział mi abym używał soku noni!
W czasie następnej wizyty doktor stwierdził z zaskoczeniem że rana goi się bardzo dobrze i zaplanował kolejna wizytę dopiero za kilka tygodni. 
W międzyczasie przeczytałem że sok noni jest szybko absorbowany przez skórę i ciągnięty do miejsca które najbardziej go potrzebuje, więc zamiast nakładania soku noni bezpośrednio w moje ucho, teraz eksperymentuję w ten sposób, że nalewam go na bawełniany wacik i przywiązuję tasiemką na zewnątrz ucha obok zoperowanego miejsca. Jak dotąd to wspaniale działa! Oczekuję mojego następnego badania. Wiem że doktor będzie jeszcze bardziej zaskoczony! 
Dave O., USA 2 wrzesień 2002 

*  *  *

Piję  sok  noni  z  wielu powodów.  Wielką korzyścią dla mnie jest sposób w jaki sok pomaga mi w leczeniu raka skóry. Przez wiele  lat odwiedzałem  mojego dermatologa co kwartał  by  usuwał mi  podstawowe komórki rakowe płynnym azotem, silnym skórnym  kremem (tylko zimą),  lub chirurgicznie.  Od  chwili  w  której  zacząłem  pić  sok  noni,  nie potrzebuję jakiejkolwiek operacji  a  jeżeli  pokazuje  się  nowe  miejsce,  stosuję  sok  bezpośrednio na skórę która po kilku zastosowaniach wraca do normalnego stanu. Mój dermatolog jest pod wielkim wrażeniem! Archie W., CAN 21 kwietnia 2001 

*  *  *

W listopadzie 1998, zadzwonił telefon od mojej znajomej z USA. Porozmawialiśmy i w efekcie zamówiłem sok noni przez telefon.  Otrzymałem skrzynkę  (4 litrowe butelki)  butelki.  Piłem jedną pełną łyżkę stołową (od  zupy) przed posiłkami.  Na początku nie  bardzo  wierzyłem że może mi pomóc ale przecież jest to sok owocowy więc cóż mi szkodziło pić. Oto jaką różnicę sprawił sok w moim organizmie i moim stylu życia. W pierwszy tygodniu poczułem rozluźnienie w moich stawach i żadnego bólu pleców kiedy prowadzę moją taksówkę . Ustało także kłucie - jak szpilkami - w prawej stopie każdego ranka. Rany spowodowane przez raka skóry goiły się szybko. Zadzwoniłem do mojej sponsorki i spytałem "Co jest w tym soku że tak dobrze działa?” Ona śmiała się i odpowiedziała , "Kontynuuj nadal picie soku ze szklanką wody." Tak robiłem. Wróciły mi siły, czuję się i wyglądam dziesięć lat młodziej. Dziękuję za ten produkt. Geoff C., AUS 20 Jul 2003 

*  *  *

Przyjaciel zaproponował mi sok noni kiedy otrzymałam pozytywny wynik biopsji na raka skóry na moim nosie. Rak jednak zupełnie minął zanim przyszedł czas zabiegu chirurgicznego. Maria M., USA 30 czerwca 2000 


ZOBACZ:    RECEPTY >>>    

[Więcej o  bioenergii owocu Noni
[
Jak ważne dla Ciebi są enzymy zawarte w soku  NONI ]

Wyślij link do Noni znajomemu/znajomej