|
|
W
1981 roku
dr Ralph Heinicke - wykładowca na Uniwersytecie Wysp Hawajskich,
wyizolował substancję, którą nazwał i w
1983roku opatentował
jako kseroninę. Dalsza jego praca po odkryciu w 1983 roku
prokseroniny, prokseronazy i serotoniny
jako niezbędnych składników potrzebnych do syntezy i
wytworzenia w organizmie kseroniny, polegała na znalezieniu
naturalnego i bogatego w nie źródła. W
swoich badaniach dr Heinicke odkrył, że właśnie
naturalny
niepasteryzowany sok z noni zawiera duże ilości prekursora kseroniny nazwaną przez niego
„prokseroniną”. Odkrył później,
że pewne komórki w ludzkich jelitach wydzielają serotoninę, która
w reakcji z prokseroniną pochodzącą z owoców Noni w
krwiobiegu przeobraża się w czystą kseroninę. Krótko mówiąc,
dr Heineke odkrył, że przy pobraniu prokseroniny pochodzącej z wyżej
wspomnianego owocu, ludzki organizm zostaje zaopatrzony w kseroninę,
która później usilnie zwalcza wszelkiego rodzaju choroby i
dolegliwości w naszym organizmie.
Wyniki
badań nad morinda
citrifolia przeszły najśmielsze oczekiwania dr Heinicke - stwierdził on, iż noni zawiera w sobie
800 razy więcej
prokseroniny niż ananas!
.
|
|
|
|
 |
Pewien
szczególny enzym -
prokseronaza,
znaleziony w naturalnym niepasteryzowanym owocu noni, uaktywnia się w jelicie zmieniając
prokseroninę w czystą kseroninę. W wyniku współdziałania
bio-składników: prokseroniny, prokseronazy i
serotoniny jako kafaktorów niezbędnych do biosyntezy i
wytworzenia się w organizmie (szczególnie w jelicie), może dojść
do wytworzenia się
kseroniny. Zgodnie z teorią
dr Heinicke, uwolniona
kseronina działa w istocie na poziomie molekularnym, naprawiając
uszkodzone komórki.
Jeśli sok z Noni zostanie zapasteryzowany, równocześnie
dojdzie do całkowitego zniszczenia niezwykle ważnego enzymu
- prokseronazy. Bez obecności prokseronazy nie dojdzie w
naszym organizmie do przemiany prokseroniny w kseroninę.
Dlatego tak bardzo ważne znaczenie posiada unikanie
pasteryzacji soku z Noni i umiejętny dobór do celów
leczniczych wyłącznie liofilizowanego soku z owocu Noni w
postaci żywego - surowego soku.
Dalsze badania wykazały niezwykle ważną dla życia i zdrowia
rolę nowo odkrytego związku - kseroniny.
|
|
|
|
.
Aby
prokseronina i inne ważne składniki morinda citrifolia mogły
dotrzeć do jelita grubego i wniknąć tam do wnętrza ciała, musi
ona najpierw przejść przez pierwszą ważną przeszkodę - przez
żołądek.
W żołądku wraz z wydzielaniem się soków trawiennych,
przyjmowane przez usta pożywienie rozkładane jest na części składowe.
Jeśli delikatny enzym proteolityczny - prokseronaza będzie tam zbyt długo, rozpadnie się a
tym samym stanie się dla systemu przemiany materii całkowicie
bezużyteczny jako stopień wstępny, niezbędny do syntezy kseroniny. Jak
temu zapobiegać? Rozwiązaniem
najprostszym jest stosowanie kapsułek liofilizowanego noni np.
Polinesian NONI, dzięki czemu kwas żołądkowy nie będzie mógł
zniszczyć cennych składników biologicznie czynnych noni.
Również w przypadków wrzodów lub rak żołądka, bardziej
wskazane są kapsułki niż sok.
Jeśli jednak masz problemy z chorobami układu trawienia, rak
śluzówki jamy ustnej, przełyku, krtani lub jelita, wskazany
jest bardziej sok. Sok Polinesian
Noni należy pić zawsze rano - na czczo!
W porze obiadowej lub kolacji, Polinesian Noni
stosujemy minimum 30 minut do godziny przed planowanym posiłkiem -
jednak nie wcześniej niż dwie godziny po wcześniejszym śniadaniu
lub obiedzie.
Prokseronina
dostarczona z pokarmu - Polinesian Noni - jest głównie magazynowana w wątrobie. Mniej więcej co dwie
godziny mózg wysyła sygnał do wątroby, aby uwolnić pewną
niewielką ilość prokseroniny. Dla przykładu
w stanach zapalnych do chorych miejsc cieknie z naczyń krwionośnych
prokseronina i zostaje przetworzona w komórkach
na kseroninę. Poszczególne organy ciała wysyłają informację o przysłanie im
potrzebnej ilości prokseroniny zmagazynowanej w wątrobie, aby
wyprodukować z niej
kseroninę. 
Według teorii dr Heinicke, najnowsze badania przeprowadzone we Francji
pokazały
też, że to skuteczne
działanie uśmierzające ból jest wynikiem prokseroniny w Noni.
Wysoka zawartość prokseroniny w Noni może udostępnić i
zapewnić organizmowi całkowite jego zapotrzebowanie na kseroninę,
która likwiduje wszelakie bóle, artretyzm, powoduje szybsze
gojenie się ran, zwichnięć i złamań.
Dr.
Heinecke wskazuje na to, że ludzie żyjący w niewielkim
tylko stresie, określani jako happy go-lucky -typ produkują
dla swojego organizmu optymalną dawkę kseroniny.
Dr Heincke mówi dalej: „Na nieszczęście stwierdzono również,
że z upływem lat ludzki organizm produkuje coraz mniej
kseroniny. Wynika z tego, że każda forma stresu, przeziębienia,
skaleczenia, jakiekolwiek psychiczne obciążenia jeszcze
bardziej obniżają poziom kseroniny w ludzkim organizmie.
Prowadzi to oczywiście do daleko idącego osłabienia
ludzkiego ciała."
W związku z tym, jeżeli w pożywieniu nie dostarczymy odpowiedniej
ilości prokseroniny - nasz organizm nie będzie mógł funkcjonować
prawidłowo, gdyż tylko przy jej współdziałaniu, organizm jest w
stanie wyprodukować odpowiednie ilości kseroniny.
Dr Heinicke twierdzi na przykład, że spożywana w soku z
Noni prokseronina, jest dosłownie najlepszym i
najskuteczniejszym środkiem leczniczym w leczeniu uzależnienia
od narkotyków, bez jakichkolwiek skutków ubocznych. Po zażyciu
prokseroniny w przeciągu kilku dni na skutek działania
syntezy i wytworzenia kseroniny, organizm kieruje ją do mózgu.
Budują się nowe komórki.
Dr Heinicke doszukał się także zależności pomiędzy
prokseroniną, a uzależnieniem od nikotyny i stwierdził: „Każdy może
zostać w przeciągu maksymalnie 3 dni wyleczony z tego nałogu
na podstawie tych samych reakcji, co w przypadku odnawiania
komórek w mózgu narkomana."
|
|